Zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pixabay
Zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pixabay
REKLAMA
Zmiany podatkowe przewidziane w Polskim Ładzie spowodują, że leasing przestanie być numerem jeden w finansowaniu firmowych aut. Zyska wynajem, bo będzie znacznie tańszy – wynika z analizy „Pulsu Biznesu”.

Gazeta zauważa, że ustawa wprowadzająca Polski Ład zmienia zasady korzystania z samochodów firmowych.

Przedsiębiorca będzie mógł sprzedać auto bez podatku i składki zdrowotnej dopiero po sześciu latach od momentu wycofania pojazdu z działalności gospodarczej.

REKLAMA

Dziś powszechną praktyką jest leasingowanie pojazdu przez kilka lat, przeprowadzenie na koniec okresu umowy tzw. wykupu prywatnego, a następnie sprzedaż auta bez obciążeń podatkowych po minimum 6 miesiącach.

Film dokumentalny o dramatycznych wydarzeniach w Jedwabnem

Dzięki temu – jak wskazuje „PB” – cała inwestycja w samochód wypada bardzo korzystanie – koszty miesięcznych rat leasingowych, wpłaty własnej, ubezpieczenia czy serwisów przedsiębiorca może zaliczyć do kosztów uzyskania przychodu i dodatkowo odliczyć sobie np. połowę VAT (użytkowanie mieszane). Na koniec auto może sprzedać jako prywatne, a więc bez obciążeń podatkowych.

To m.in. te zapisy spowodowały, że leasing stał się zdecydowanie najpopularniejszą formą finansowania samochodów. W trzech pierwszych kwartałach 2021 r. firmy leasingowe sfinansowały zakup samochodów osobowych na kwotę ponad 25 mld zł. W Polsce ok. 75 proc. nowych aut kupowanych jest „na firmę”, a leasingiem finansowana jest ponad połowa z nich.

Teraz jednak nie będzie się opłacał, bo sprzedać samochód bez podatku będzie można dopiero po sześciu latach. Dotychczas można było to zrobić po sześciu miesiącach.

Gazeta przewiduje, że zamiast leasingu gros firm najprawdopodobniej przerzuci się na wynajem długoterminowy. Ta forma od kilku lat rozwija się na naszym rynku, ale jego skala wciąż jest dużo mniejsza od leasingu.

REKLAMA