Eric Zemmour zgłosił oficjalnie swoją kandydaturę na prezydenta Francji. Macron ciągle bliski reelekcji

Eric Zemmour Fot. screen YouToube
Prenumerata Najwyższego Czasu!
Pisarz i dziennikarz złożył oficjalne oświadczenie w tej sprawie we wtorek 30 listopada. Ostatnio w sondażach jego popularność zmalała i spadł na trzecie miejsce za Macrona i Marine Le Pen. Ta ostatnia wzywała go do wycofania się i wsparcia jej kandydatury, jako wspólnej szansy „rodziny narodowej”.

Eric Zemmour złożył oficjalne oświadczenie za pomocą transmisji wideo na portalach społecznościowych. Jest to filmik zatytułowany „Czas na działanie”. Zemmour mówi w nim o poczuciu „wywłaszczenia” Francuzów, którzy nie poznają już swojego kraju – „kraju Wiktora Hugo, baśni Fontaine’a i wieży wiejskich kościółków”.

Uważa, że poparcie dla jego kandydatury to przeciwstawienie się zanikowi naszej cywilizacji i szansa na „zwrócenia władzy ludziom”. Skrytykował też politykę elit lewej i prawej strony.

Jego oświadczenie kończą słowa „Czas ratować Francję. (…) Dlatego zdecydowałem się kandydować na prezydenta. „

O godzinie 20:00 spodzeiwany jest wywiad z Zemmourem w stacji TF1. Zgłoszenie następuje cztery i pół miesiąca przed wyborami. Pierwsze już oficjalne spotkanie wyborcze zaplanowane jest na niedzielę 5 grudnia w sali Zénith w Paryżu.

Według ostatnich sondaży Emmanuel Macron może liczyć na 23 do 24% głosów. Marine Le Pen na 19 do 20%, a Eric Zemmour na 13-14% i jego trzeciej pozycji mógłby zagrozić Xavier Bertrand (14%), jeśłi to on zostałby wybrany już w najbliższą sobotę wspólnym kandydatem centroprawicowych Republikanów.

Po lewej stronie „Zbuntowany” Jean-Luc Mélenchon uzyskuje 10%, „Zielony” Yannick Jadot 7 do 8%, a socjalistka Anne Hidalgo – 5%.

W drugiej turze Macron zostałby ponownie wybrany we wszystkich testowanych konfiguracjach: 54/46% przeciwko Le Pen, 55/45% przeciwko Bertrandowi, 60/40% przeciwko Zemmourowi, 59/41% przeciwko Pécresse, 58/42% z Barnierem i 64/36% z Mélenchonem.

Źródło: Valeurs

6 KOMENTARZE

  1. Zemmour może i „kocha tradycyjną Francję”, ale chyba najbardziej swoją etnę, ze wzajemnością, przy czym uczucie etny do Zemmoura jest raczej zaborcze: nie dadzą mu się wymsknąć (pewnie o tym nawet nie pomyśli).
    Jak czytam jaki to patriota francuski, przypomina mi się, Sz. Askenazy, historyk o którym wiele pisano, że polski patriota ż. pochodzenia.
    A potem przypomina mi się Dmowski:

    • „W ogóle nasi „rodacy wyznania mojżeszowego” starali się nam rzucać kamienie
      pod nogi na rozmaitych terenach i na rozmaite sposoby. Między innymi p. Szymon
      Askenazy wydał w Szwajcarii broszurę po polsku, którą jego przyjaciele, aktywiści londyńscy, wydrukowali po angielsku, a w której starał się podkopać mój kredyt
      intelektualny, jak jego przyjaciel Namier starał się podkopać moralny i polityczny.”
      A o krewnych współczesnych Namiera, można sobie znaelźć w wiki.

  2. Ostatnia nadzieja francuzow, co prawda jak widać, nie są już jako naród zdolni do rządzenia państwem ale jeszcze potrafią zaufać mężnym światowym tułaczom z ich młodymi kochankami, to już drugi czy trzeci będzie z jeszcze młodszą panięką.

  3. Francuzi mają szansę wrócić do jakiejś normy ale jak widać będzie to trudne co mnie dziwi ponieważ w takiej sytuacji jaka ma miejsce we Francji powinna nastąpić mobilizacja aby pozbyć się lewackich bardzo szkodliwych co tu dużo mówić rządów.

  4. Dziwny to kraj gdzie szkodnik makaron pomimo wprowadzenia totalitaryzmu i palowaniu ‚wolnego narodu francuskiego’ w postaci chocby zoltych kamizelek – i tak cieszy sie najwiekszym poparciem. Chyba to poparcie gwarantuja mu wszelkiej masci muslimy ale fakt faktem francja zgodzila sie na muslimow jiz dawno wiec sa to dalekosiezne konsekwencje blednych dawnych decyzji. Szkoda tylko starej dobrej francji.

Comments are closed.