W Szwecji na ministra edukacji wyznaczyli transpłciowca. Skandynawski „postęp” wszedł na nową ścieżkę

Flaga Szwecji/fot. Pixabay
Flaga Szwecji/fot. Pixabay
Prenumerata Najwyższego Czasu!
W takiej Francji stanowisko ministra odpowiedzialnego za edukację przyznają z reguły jakiemuś politykowi związanemu z masonerią. W Szwecji po raz pierwszy w historii, takim ministrem zostaje „osoba transpłciowa”. Skandynawski „postęp” wszedł na nową ścieżkę.

Wśród ministrów powołanych 30 listopada przez socjaldemokratyczną premier Szwecji Magdalenę Andersson (pierwsza kobieta-premier) znalazła się po raz pierwszy w historii tego kraju „osoba transpłciowa”. W szwedzkim rządzie będzie 51-letni(a) Lina Axelsson Kihlblom, która ma odpowiadać za szkolnictwo.

„Zaoferujemy dzieciom lepszą przyszłość niż życie w przestępczości i wykluczeniu” – oznajmiła po powołaniu na ministra Axelsson Kihlblom, odnosząc się do problemów Szwecji z gangami młodocianych, które przywędrowały tu razem z migrantami.

Trans-polityk w 2015 roku wydał(a) książkę „Czy polubisz mnie teraz? Opowieść o tożsamości”, w której opisał(a), że urodziła się w męskim ciele, a następnie przeszła operację korekty płci. „Minęło 20 lat zanim mój wygląd zaczął odzwierciedlać moje wnętrze” – wyznała w wywiadzie dla tabloidu „Expressen”.

Axelsson Kihlblom była bohaterką popularnego programu dokumentalnego „Dyrektorzy”, w którym pokazano, w jaki sposób uczniowie kierowanej przez nią dość problematycznej szkoły w Soedertaelje pod Sztokholmem poprawili swoje wyniki. Ostatnio Axelsson Kihlblom nadzorowała edukację w podsztokholmskiej gminie Nynaeshamn.

Nawet jeśli nowa „skolminister” ma doświadczenie z pracy w szkole, to trudno nie zauważyć, że za jej nominacją stoi po prostu genderowa propaganda, „oswajanie” z odmiennością i po prostu rodzaj mody.

W socjaldemokratycznym jednopartyjnym rządzie Andersson, który sprawować będzie władzę przez 10 miesięcy do zaplanowanych na wrzesień wyborów parlamentarnych, ministrem finansów został dotychczasowy szef resortu spraw wewnętrznych Mikael Damberg.

Ministrem integracji oraz migracji mianowano Andersa Ygemana, który do tej pory był ministrem infrastruktury oraz cyfryzacji.

Na czele dyplomacji pozostaje Ann Linde, a resortem obrony nadal przewodzić będzie Peter Hultqvist. Reszta ministrów podobno problemów z identyfikacją płciową nie ma.

Źródło: PAP

8 KOMENTARZE

  1. Celem edukacji w szwedzkich szkołach będzie zmiana płci. Jest ich oficjalnie chyba setka. więc znajdzie się dla każdego coś odpowiedniego. Nie będzie nudno. I zamiast WF będzie spółkowanie z przypadkowymi płciami, aby dbać o róźnorodność i niewykluczanie.

  2. „Zaoferujemy dzieciom lepszą przyszłość niż życie w przestępczości i wykluczeniu” to piękne zeznanie o dotychczasowej Szwecji, która się krygowała na Mekkę bogactwa, socjalnego ideału oraz postępu w rozwoju ludzkości, a faktycznie dotąd oferowała zaledwie życie w przestępczości i wykluczeniu. Resume: to pozapłciowe coś jest głupie jak but i infantylne jak jego podopieczni. To jest takie ludzkie Bambi z Tworek.

  3. Na lewych szczujniach piszą premierka, ministerka a ja mam pytanie do lewych przygłupów: Jak będzie w formie żeńskiej np. Kominiarz, kierowca, murarz czy tapeciarz albo blacharz? Ja to widzę tak: kominiarka, kierownica, murarka, tapeciara i blachara….buhahaha!

Comments are closed.