
Janusz Korwin-Mikke zabrał w Sejmie głos w sprawie podnoszenia i obniżania podatków w ciągu zaledwie kilku dni. Jeden z liderów Konfederacji pytał, „czy nie jest to po prostu wariactwo”.
– Wysoka izbo, mam takie pytanie. Wczoraj żeśmy uchwalali, wszystkie kluby poparły, obniżkę podatków od małych producentów. Dzisiaj mamy głosować nad dalszą obniżką przez Unię. Potem mamy mieć podwyżkę akcyzy, a za kilka dni rząd składa nowy pakiet ustaw, gdzie będzie się obniżało akcyzę – mówił w Sejmie Janusz Korwin-Mikke.
– Ja chciałem spytać, czy to nie jest po prostu wariactwo? – dodał.
– Czy naprawdę nie można by tego normalnie procedować, czyli krótko mówiąc ustalić, że producent to jest producent, płaci podatek i nie zajmować się kto jest małym, kto jest średnim, kto jest dużym, tylko po prostu i zwyczajnie ustalić raz na zawsze podatki? – pytał.
Jak podkreślił, „najgorsze są nieustanne zmiany”. – Dla producentów są najgorsze nieustanne zmiany podatków. Ludzie nie wiedzą, czy się przerzucać z cydru na wino, z wina na wódkę, czy może na soczki owocowe – wskazał.
– Tak nie można prowadzić polityki, że się co chwila wszystko zmienia – skwitował Janusz Korwin-Mikke.
Czy to nie jest wariactwo? #Sejm pic.twitter.com/7sFwEI9KuF
— Janusz Korwin-Mikke (@JkmMikke) December 2, 2021