Test na koronawirusa.
Zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pixabay
REKLAMA
John Swinney, zastępca pierwszej minister szkockiego rządu, zaapelował do obywateli, by testowali się na koronawirusa za każdym razem, gdy wychodzą z domu.

Aktualne zalecenia szkockiego rządu są takie, aby mieszkańcy testowali się na COVID-19 przynajmniej dwa razy w tygodniu.

To jednak za mało. Wysoko postawiony polityk zaapelował, by robić to każdorazowo przed wyjściem z domu. Twierdzi, że sam tak robi.

REKLAMA

Osobiście poddaję się testowi codziennie, gdy wychodzę z domu i mam w perspektywie spotkanie się z innymi osobami poza domem – powiedział Swinney w programie „Good Morning Scotland”.

Film dokumentalny o dramatycznych wydarzeniach w Jedwabnem

Zachęcam wszystkich, aby robili tak samo, ponieważ daje mi to pewność, że chronię zarówno mój dom, jak i inne osoby – dodał zastępca Sturgeon w szkockim rządzie.

„Zwiększenie częstotliwości testowania” Swinney tłumaczy nowym wariantem koronawirusa – Omikron. Dotychczas w Szkocji wykryto 48 przypadków.

Testowanie się każdorazowo przed wyjściem z domu to na razie zalecenia, a nie oficjalny nakaz. Szkocki polityk w programie stwierdził także, że w ostatnim czasie w kraju wzrósł popyt na szybkie testy, co go bardzo cieszy.

Aktualne przepisy sanitarne w Szkocji nakazują okazywanie paszportu covidowego (szczepienie, wyzdrowienie lub test ważny 24 godziny) w dyskotekach, klubach nocnych serwujących alkohol w godzinach 0:00-5:00, na niebiletowanych wydarzeniach organizowanych pod dachem i liczących powyżej 500 osób, niebiletowanych wydarzeniach w plenerze liczących powyżej 4000 osób oraz dowolnych wydarzeniach liczących powyżej 10 000 osób.

REKLAMA