Fogiel tłumaczy, czym się różni przymus od obowiązku szczepień. Ktoś zrozumiał?

Radosław Fogiel. / foto: Prt Sc YouTube: RMF FM
Radosław Fogiel. / foto: Prt Sc YouTube: RMF FM
REKLAMA
Nikt nie wprowadza przymusu szczepień przeciw COVID-19 – twierdzi wicerzecznik PiS Radosław Fogiel. Jego tłumaczenia jednak nie tłumaczą niczego.

Wicerzecznik PiS Radosław Fogiel w TVN 24 odniósł się do wpisu zamieszczonego na profilu Ministerstwa Zdrowia na Twitterze, który dotyczył szczepień.

„W związku z licznymi pytaniami kierowanymi do Ministerstwa Zdrowia wyjaśniamy, że obowiązek szczepień jest czym innym niż przymus szczepień. Nikt nie wprowadza przymusu szczepień” – oświadczyło MZ.

REKLAMA

Pisowski wicerzecznik twierdzi, że „przymus państwa jest czymś innym, a obowiązek szczepień istnieje już dzisiaj”. – Na przykład lekarze mają obowiązek szczepienia się na żółtaczkę szczepienną typu B. I to jest kwestia rozszerzenia tego obowiązku – dodał.

Zapytany, czy płacenie podatków to obowiązek czy przymus, polityk odparł: – Płacenie podatków to jest obowiązek. Jest też na przykład obowiązek szkolny.

– Jeżeli dobrze rozumiem ten wpis, bo nie jestem pracownikiem Ministerstwa Zdrowia, chodzi tutaj o wskazanie, że nie mamy tutaj do czynienia z żadną sytuacją, która do tej pory nie miała miejsca w polskim prawie – przekonywał Fogiel.

Źródło: TVN 24

REKLAMA