Szwajcaria kowidiańska. Większość w referendum za rządowymi restrykcjami

Zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pixabay/Pexels (kolaż)
Zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pixabay/Pexels (kolaż)
Prenumerata Najwyższego Czasu!

Ponad 60 procent głosujących w referendum Szwajcarów opowiedziało się za rządowymi restrykcjami wprowadzającymi konieczność posiadania tzw. certyfikatu covidowego, by wejść do baru, restauracji czy teatru.

Sondaże przed referendum wskazywały na silne poparcie dla tzw. paszportów covidowych, popierała to większość partii politycznych, choć przeciwna była skrajnie prawicowa Szwajcarska Partia Ludowa.

Jednocześnie w głosowaniu Szwajcarzy decydowali w sprawie wsparcia dla pielęgniarek oraz nowego systemu wyboru federalnych sędziów. To drugi raz, gdy Szwajcarzy mogli wypowiedzieć się w referendum na temat ograniczeń związanych z pandemią koronawirusa.

W czerwcu również ok. 60% głosujących poparło ówczesne restrykcje.

Tekst ukazał się w segmencie Postęp w Świecie w numerze 49-50 „Najwyższego Czasu!”, który można nabyć TUTAJ.

46 KOMENTARZE

  1. No i macie naukę. To dla wszystkich fanów tego debilizmu zwanego „demokracja bezpośrednia”. Tyle mamy w Polsce niby antysystemowców, którzy o „demokracji bezpośredniej” nie potrafią przestać pitolić.

    • Sam pitolisz debilizmy. Jeśli przekonasz większość społeczeństwa, że należy nosić wiadro na głowie to większość tak zagłosuje. Poza tym to jest sprawa Szwajcarów, nie nasza. Sedno jest takie, że decyzję podjął naród, a nie jakiś zapchlony polityk czy urzędas w krawacie. Pojmujesz różnicę ?!

      • Naród? A nie 60% narodu?
        Pojmujesz różnicę?

        Mogę być skłonny poprzeć model demokracji bezpośredniej, gdy:
        – będą z głosowania wyłączone niezbywalne prawa jednostki czyli wolność
        – referendum będzie wiążące przy 80-90% „za”

        Inaczej mamy odmianę demokracji pośredniej.

      • Musisz zrozumieć jedno – są czasy, gdy ludziom żyje się dobrze i mogą się bawić w demokrację bezpośrednią. Ale w pewnym momencie w historii przychodzą inne czasy, gdy jakaś grupa zmanipuluje obywateli i wtedy ci całkiem mądrzy z dnia powszedniego, w dniu próby zagłosują głupio. Albo ta grupa sfałszuje wynik referendum – dotyczy to szczególnie zakrętów historii, jaki właśnie mamy.

      • Demokracja ateńska padła trupem. Demokracja czyli rządy ludu z definicji jest bezdennie złym pomysłem, szybko przeradza się w demonkrację. Demokracja ma rację bytu tylko w małych grupach, 50-100 osób, a i wtedy nie brakuje ludzi, którzy manipulują innymi, z tym, że wtedy też podobny głos mają ludzie z głową na karku. W małej grupie da się pewne rzeczy wytłumaczyć, w tłumie nigdy.

      • @Kakafonia… nie, gościu, myslisz się. Każda demokracja jest debilizmem. Czy bezpośrednia czy pośrednia czy jeszcze kij-wie-jaka. Źle zrozumiałeś mój wpis. Ja „demokracja bezpośrednią” gardzę, a „pośrednią” gardzę jeszcze bardziej.

      • Dzbanuszku, naród ma g..o do podejmowania decyzji za mnie.
        Wolność OSOBISTA jest MOJA, ZDROWIE jest MOJE, a nie narodu.

        SA granice podejmowania decyzji za kogoś. Za kogoś to sobie można podejmować decyzje o remoncie drogi do wsi.

        • O, to, to, to! I ja się odwzajemnię – głos rozsądku! ;-)
          Dokładnie tu jest sedno. Nie może być tak, by ktoś decydował za mnie, wyjąwszy jakieś niezwykle ważne sytuacje, np. wojna obronna.
          Wykluczonym jest, by demokracja ustalała prawdę czy ustalała etykę.
          W Konstytucji powinien być zapis: pewne prawa przysługują człowiekowi z natury i suweren nie ma prerogatyw, by je zmieniać.
          Konstytucja nie nadaje pewnych prawa człowiekowi, one są dane mu „z góry”, ona wręcz nie może ich ruszyć.

          • Wykluczonym jest, by demokracja ustalała prawdę czy ustalała etykę- i to powinno być wykluczone z jurysdykcji sądów, które już decydują o wszystkim, a są odzwierciedleniem poglądów sędziego

    • W stanie Alabama w 19 wieku prawo głosu mieli tylko Ci, którzy umieli czytać i pisać. I w związku z tym postuluję przyznać prawo głosu w jakichkolwiek wyborach TYLKO obywatelom ,którzy nie utrzymują się z budżetu czyli żyją na nasz koszt oraz nie prezentują poglądów socjalistycznych/faszystowskich/złodziejskich i demokracja bezpośrednia będzie działać dobrze. A tak to dwóch debili ma do powiedzenia 2x więcej niż jeden normalny – efekty widać…

  2. A mówili, że ta demokracja bezpośrednia taka fajna.. Wiec albo faktycznie jest tam wielu idiotów, albo jak to bywa w demokracji: demokracja demokracją, ale ktoś tym musi rządzić. I jak to w demokracji sfałszowano wyniki.. I ostatecznie Szwajcarii też nie ominą antyludzkie, mordercze, bandyckie działania..

    • Jak ludzie maja wyprane mozgi to system nie ma znaczenia. Tu teraz byłoby podobnie. Zeby to gowno upadlo należałoby zaczac od Mediow . Inaczej to walka z wiatrakami. Ci ludzie sa w stanie hipnozy..

      • Jak system nie ma znaczenia?? W monarchii ludzie mogą mieć wyprane mózgi.
        Ktoś niezależny musi stać na straży bezpieczeństwa państwa, inaczej państwo upada.

          • Można rozważać. Może to być np. grupa osób ze służb specjalnych, ale oni też są przekupni. Warunki są 2:
            – ktoś nieprzekupny (nie da się go przekupić)
            – ktoś komu bardzo zależy na niezależności państwa
            Po rozważeniu różnych „za i przeciw” raczej dojdziemy do wniosku, że tylko król (monarcha). Nie sposób przekupić króla.
            Tak czy siak – na pewno nie demokracja, a jakieś ciało, na które aparat państwowy będzie miał mały wpływ, a także służby państw obcych.

  3. Obawiam się, że wśród liczących te głosy mogli się znaleźć ludzie niezbyt uczciwi…. A jeśli nie to , te 60% chce skazać na śmierć 40%… Cóż jeśli te 40% wytrwa, to za dwa lata będą większością 99%….

    • tym razem niekoniecznie może chodzić o głosy
      te się mogą zgadzać
      natomiast jeśli jest tam taka sama propaganda jedynie słusznej drogi
      i ordynarne uciszanie ekspertów mających inne zdanie
      to skąd
      lud który ma zapitalać na podatki i działę dla międzynarodówki szachrajów a przy okazji na chleb
      ma wiedzieć co jest prawdą

  4. obawiam się że problem nie jest w demokracji bezpośredniej
    a w kwestii o której swego czasu mówił gołąbek pokoju Stalin
    nie ważne kto głosuje ważne kto liczy te głosy

    • Nie ma znaczenia. Wynik głosowania przy demokracji jest zawsze zagrożony, jak nie z tej, to z innej strony. Łudzeniem się jest wiara, że można to upilnować. Zawsze znajdą się cwani ludzie o złych intencjach.

  5. Dlatego właśnie szwajcarzy stwierdzają że zamiast demokracji chcą NWO i jeden rząd światowy który będzie wszystko trzymał za mordę twardą ręką.

  6. tam wiadomo czy naprawdę tak zagłosowali?
    Bidena też nikt nie wybrał, tylko sfałszowali mu wybory w biały dzień i z wielką bezczelnością, świat wiedział i nic nie powiedział

  7. Żyjemy w epoce emocji. Nie kierujemy sie już wiarą, nie kierujemy się już rozumem. Kierujemy się emocjami. Fulton J. Sheen

    Demokracja była w Atenach…. zaś gdy trzech złodzieji przegłosowuje profesora ….

  8. władza tam jak i u nas fałszuje wszystko, szczególnie sondaże, aby odpowiedzialność zwalić na ludzi. Poustawiali sobie, jak w Polsce, kliki od wójta poczynając i w tych gminach i miastach wygrywają od lat! Tam ewidentnie kanalie podkładają gotowce, lewe listy zwycięskie, ze z góry ustalonymi wynikami ile na daną partię. Kanalie! Dlatego w usa, niemczech a i nawet w Polsce dominują od lat te same partie mimo że NARÓD tej skorumpowanej hołoty dawno już nie chce.

  9. W dwóch kantonach było więcej przeciwników niż zwolenników segregacji, widocznie mniej podatni na propagandę strachu, która jest uprawiana w całej Europie. Ludzie tak łatwo dadzą się ogłupić, na Zachodzie na ogól mają rządzących za przyzwoitych i działających w interesie obywateli, a my wiemy, że to kolejny krok w stronę sowietyzacji, jeszcze nie zapomnieliśmy komuny, nie damy się tyranom.

    • Może w Szwajcarii, u nas możesz na legaliu mieć test i przeciwciała i g.ówno dostaniesz paszport, nie ma twojej choroby w systemie – już to przerabiałem. I jeszcze po dyskusji z pielęgniarą, która to obsługuje dostaję przy wyjściu propozycję: „A może się pan zaszczepi?” Pohamowałem się.

  10. No, przecież Szwajcarzy to najbardziej wolnościowy ludek w Europie. Nasi libertarianie też w 90 proc. zaszczepieni.

  11. Demokracja to zawsze zły ustrój. Dobrym być nie może. W demokracji zwycięża większość. Ale to co najlepsze jest zawsze w mniejszości. W dowolnej dziedzinie życia- w biznesie, w poezji, w grach, w literaturze, w matematyce, w sporcie… w dowolnej to co najlepsze jest zawsze w mniejszości. W demokracji najlepsze (urządzenie państwa) nie może zwyciężać. Wynika to z samej istoty „prawa większości”. Stąd demokracja jest to tyrania miernoty i przeciętności. najwięcej jest przeciętnych.

Comments are closed.