Muzułmanka/Obrazek ilustracyjny/Fot. Pixabay
Muzułmanka/Obrazek ilustracyjny/Fot. Pixabay
W Belgii zmieniono art. 759 Kodeksu Sądowego, który pozwala teraz na noszenie chust w sądach. Do tej pory prosili noszące muzułmanki, które je noszą, aby je zdejmowały w czasie rozpraw. Belgia promuje wielokulturowość i teraz dba podobno o prawa fundamentalne.

Wprowadzona 10 grudnia zmiana niemal zadowoliła unijną instytucję antydyskryminacyjną, która zgłaszała tu pretensje. Do tej pory kodeks stwierdzał, że każdy, kto uczestniczył w rozprawie, ma obowiązek okazania sądowi szacunku i zdjąć nakrycie głowy..

Artykuł 759 został uchwalony w XIX wieku i teraz uznano go za przestarzały. Chodzi jednak o rewindykacje ze strony muzułmanów.

W 2018 roku muzułmanka zaskarżyła zakaz noszenia swojej chusty w Europejskim Trybunale Praw Człowieka (ETPC). Poszło o to, że odmówiono jej z powodu noszenia islamskiej chusty wstępu na rozprawę sądową.

Michalkiewicz. The Movie

Sędzia krajowy zastosował tu właśnie ów artykuł kodeks postępowania sądowego. Belgia została skazana przez ETPC, którego sędziowie argumentowali, że ta praktyka narusza wolność wyznania. Po tym wyroku do ETPC wpływały kolejne skargi od muzułmanek.

Pojawiły się naciski i wniosek Trybunału w sprawie Belgii do Komitetu Ministrów Rady Europy, która odpowiada za wykonania wyroków ETPCz. W końcu Bruksela dokonała zmiany artykułu 759 Kodeksu Sądowego.

Zrobiono przy tym dobrą minę do ustępstwa i stwierdzono, że Belgia jest zadowolona, że mogła „przyczynić się do postępu praw podstawowych”. Tylko czy to „prawa podstawowe”, czy może ustępstwa na rzecz szariatu?

Źródło: Le Soir