
Znany z czasów II wojny światowej system opasek na ręce wrócił do Niemiec. Oficjalnie po to, by łatwiej było robić zakupy przed świętami Bożego Narodzenia.
W Berlinie i Brandenburgii by zrobić zakupy trzeba mieć na ręce specjalną opaskę. Dostają ją osoby spełniające zasadę 2G – zaszczepieni lub ozdrowieńcy z Covid-19.
Zgodnie z rozporządzeniem klienci np. w centrach handlowych otrzymają opaskę na rękę, która będzie codziennie aktualizowana podczas kontroli przy wejściu, a następnie będą mogli wejść do kolejnych sklepów bez konieczności ponownego okazywania karty szczepień. Zrzeszenie branżowe nawiązało współpracę z przedsiębiorcami, wydziałem zdrowia Senatu Berlina oraz Ministerstwem Zdrowia Brandenburgii.
Niewykluczone, że opaski będą rozdawane w Berlinie i Brandenburgii przed ulicami handlowymi i deptakami, takimi jak Wilmersdorfer Strasse w Berlinie czy Brandenburger Strasse w Poczdamie.
Detaliści mogą jednak swobodnie decydować, czy chcą przyjąć rozporządzenie w sprawie opaski, nie ma też wiążącej daty jego wdrożenia. Pierwsze centra handlowe w Berlinie, takie jak Arkaden przy Schoenhauser Allee i Rathaus-Center w Pankow, już zastosowały to rozporządzenie.
Rzecznik administracji sanitarnej powiedział w niedzielę: „Z naszej strony nie ma żadnych zastrzeżeń. Pozwala na to rozporządzenie berlińskie”.
W Berlinie do większości sklepów mają dostęp tylko osoby zaszczepione i wyleczone. Negatywny wynik testu nie jest już wystarczający. Wyłączone z zasad są supermarkety, drogerie i apteki.
Die gelbe Bändchenlösung!
Das ist genial. Aber gab es da nicht schon einmal die gelbe Sternchenlösung?
Aber völlig egal. Es dient ja dem Schutz der Mehrheit vor einer renitenten, gesundheitsgefährdenden, Minderheit.
Oder? #TyranneiDerUngeimpften pic.twitter.com/RqjIeG1ifB— Frank Pasemann 🇩🇪 (@Frank_Pasemann) December 7, 2021
Wyświetl ten post na Instagramie








