W Poznaniu jak w Chinach. Specjalne kamery wyłapią niepokornych obywateli bez maseczek

Totalna inwigilacja. Foto: Pixabay
Totalna inwigilacja. Foto: Pixabay
REKLAMA

Permanentna inwigilacja. Specjalne kamery mają „wyłapywać” osoby, które przychodzą do Urzędu Miasta Poznania bez wymaganej maseczki. Pierwsze takie kamery zainstalowano w budynku przy ul. Gronowej. Jeśli rozwiązanie „się sprawdzi” w wyłapywaniu niepokornych obywateli, podobny sprzęt może się pojawić także w innych salach obsługi klienta.

Poznański magistrat przypomniał, że zgodnie z aktualnymi obostrzeniami wprowadzonymi przez rząd zasłanianie ust i nosa jest obowiązkowe w przestrzeniach zamkniętych, a do takich należą m.in. urzędy.

„Niestety, nie wszyscy stosują się do tego nakazu. Dlatego w budynku przy ul. Gronowej 22 ab zainstalowano specjalne kamery – dzięki nim łatwiej będzie ukarać osoby, które nie noszą maseczek” – podał magistrat.

REKLAMA

W budynku urzędu miasta przy ul. Gronowej rozpoczęto instalowanie 5 kamer, które są w stanie nagrywać obraz w bardzo wysokiej rozdzielczości. Magistrat wskazał, że jakość zdjęć jest tak dobra, że bez problemu można na nich rozpoznać twarze osób, które nie noszą nakazanych przepisami maseczek.

Urządzenia – jak podkreślono – zamontowano ze względu na klientów, którzy nie chcą zasłaniać ust i nosa mimo tego, że urzędnicy wielokrotnie zwracają im uwagę. Kilka razy w takich przypadkach interweniowała już policja.

„Gdy na salę obsługi wchodzi ktoś bez maski, zawsze prosimy, by ją założył. Jeśli prośby nie przynoszą skutku, pozostaje nam wezwanie policji. Dzięki nowym kamerom będziemy mieli zabezpieczony materiał dowodowy w postaci wyraźnego zdjęcia, które będzie można przekazać policjantom bez wzywania mundurowych. System jest w dużej mierze automatyczny, sprzęt sam jest w stanie wykryć twarze, które nie są osłonięte i zrobić zdjęcie” – zaznaczył zastępca dyrektora Wydziału Spraw Obywatelskich i Uprawnień Komunikacyjnych UMP Michał Mieloch.

Sprzęt zainstalowany w urzędzie przy ul. Gronowej to rozwiązanie pilotażowe. Magistrat podał, że jeśli system okaże się sprawny i potrzebny, niewykluczone, że podobny sprzęt zostanie zamontowany także w innych salach obsługi klienta – np. w budynku przy ul. Libelta.

Magistrat przypomniał, że zasłanianie ust i nosa maseczką w zamkniętych pomieszczeniach jest obowiązkowe w całym kraju. Maseczki należy nosić także w pojazdach komunikacji miejskiej. Przestrzegania przepisów pilnują m.in. strażnicy miejscy. Magistrat wskazał, że od początku grudnia strażnicy „za brak maseczek nałożyli mandaty na 336 osób, wystawili 35 pouczeń, a 23 razy skierowali do sądu wniosek o ukaranie. Najwięcej – aż 249 – osób otrzymało karę na terenie placówek handlowych, w tym na targowiskach; sporo mandatów wystawiono również w pojazdach komunikacji miejskiej – 78 ukaranych i 8 wniosków do sądu”.

Poznań idzie w stronę chińskiej kontroli obywateli. A tam już na każdym rogu kamery śledzą czy ludzie odpowiednio się zachowują. Poznaniakom gratulujemy wyboru władz miasta…

Źródło: PAP

REKLAMA