Janusz Korwin-Mikke. / foto: screen YouTube: namzalezy.pl
Janusz Korwin-Mikke. / foto: screen YouTube: namzalezy.pl
To jest dopiero początek, to się będzie dalej rozwijało – tak o drożyźnie, którą odczuwają chyba już wszyscy mówił w wywiadzie dla kanału namzalezy.pl Janusz Korwin-Mikke. – Liczę, że gdzieś tak w marcu, kwietniu dojdziemy do 15 procent inflacji – dodał poseł Konfederacji.

Przypomnijmy, że jak podał w środę (15 grudnia – red.) GUS, ceny towarów i usług konsumpcyjnych w listopadzie 2021 r. wzrosły rdr o 7,8 proc., a w porównaniu z poprzednim miesiącem o 1,0 proc.­

Ile naprawdę wynosi inflacja?

Janusz Korwin-Mikke został zapytany przez prowadzącego wywiad redaktora o to, czy wierzy, iż inflacja obecnie wynosi „te 7-8 procent”. – To trudno powiedzieć, np. stal zdrożała, jak powiedziałem, że zdrożała o 100 procent, to powiedzieli mi, że nie, bo 120 – odparł poseł.

Zdaje Pan sobie sprawę, że stal jest składnikiem dużej ilości rzeczy. Różne rzeczy podrożały – kontynuował Korwin-Mikke, przypomniał też sytuację z czasów komuny, kiedy „masło drożało, a lokomotywy taniały”.

Michalkiewicz. The Movie

Trudno to dokładnie ocenić, bo szczerze mówiąc te wszystkie wskaźniki gospodarcze tak naprawdę o kant tyłka sobie można potłuc, bo one mierzą tylko to, co one mierzą, a nie to co nam się wydaje, co się dziennikarzom wydaje, że mierzą – dodał Korwin-Mikke.

Oczywiście jak się mierzy i cały czas używa tego samego wskaźnika to wtedy coś to porównuje prawda, a tak naprawdę wskaźnik inflacji to zależy jak to się liczy – podsumował.

„Na ogół się nie mylę”

Korwin-Mikke odpowiedział też na pytanie redaktora o to, „jak mamy monitorować poziom naszego życia gospodarczego?”. – Po prostu ustalić sobie jeden wskaźnik i już mierzyć cały czas tym samym wskaźnikiem. Ustala się 15, załóżmy, produktów i bada się ceny tych 15 produktów i tylko tych 15 – zaproponował polityk.

Trzeba sobie powiedzieć jasno nie da się tego wszystkiego dokładnie zmierzyć i to jest nawet bardzo optymistyczne – podsumował Korwin-Mikke. Redaktor zapytał zatem, skąd poseł wie, że „będzie dużo gorzej”.

Ja jestem ze szkoły austriackiej, która wierzy, że tak powiem, w taki całościowy ogląd sytuacji i na ogół się nie mylę. Czasami mogę się pomylić oczywiście. Na ogół się nie mylę, bo to jest kwestia pewnego rozpędu – odpowiedział Korwin-Mikke.

Jak oni się już rozżarli, że można dodrukować pieniądze i można, to już tego się nie powstrzyma. Jak tygrys zacznie jeść ludzi, to już dalej też je ludzi – podkreślił polityk.

Źródło: YouTube: namzalezy.pl/PAP