Płonące maszty 5G w Holandii. / foto: screen YouTube: Omroep Gelderland (kolaż)
Płonące maszty 5G w Holandii. / foto: screen YouTube: Omroep Gelderland (kolaż)
W piątek we wczesnych godzinach porannych podpalono dwa maszty radiowe wzdłuż drogi A50, w tym wieżę nadawczą w pobliżu Loenen i jeden w pobliżu Beekbergen. Miejscowości te graniczą ze sobą w Gelderland, na południe od Apeldoorn.

Pracownicy służb ratowniczych zostali zaalarmowani o zdarzeniach około godziny 2 w nocy. Pierwsze zgłoszenie dotyczyło pożaru masztu w Loenen, a chwilę później pożaru w Beekbergen. – W obu przypadkach zakładamy podpalenie – powiedział rzecznik policji.

W Loenen zgłoszono, że ktoś przedostał się na maszt przepiłowując rurę, a następnie podpalił dolną część masztu. Straży Pożarnej udało się zapobiec przedostaniu się ognia na szczyt kolumny. Kilka kilometrów dalej, w Beekbergen, cały maszt stanął w płomieniach. Straż pożarna gasiła pożar z podestu powietrznego.

Policja prowadzi dochodzenie w tej sprawie, aby ustalić czy istnieje związek między pożarami, które „wydarzyły się w szybkim czasie”. Funckjonariusze apelują do osób posiadających wskazówki, zdjęcia lub więcej informacji o przekazanie ich śledczym.

Michalkiewicz. The Movie

To nie pierwszy przypadek podpalenia wież komórkowych w Holandii. W zeszłym roku w całym kraju podpalono około 30 wież komórkowych. Podpalenia mogły być związane z protestami przeciwko wprowadzeniu sieci 5G. Incydenty nie były uważane za skoordynowane działania.

Aktywiści są przekonani, że promieniowanie z anten jest szkodliwe dla zdrowia publicznego i środowiska. Wokół 5G pojawia się wiele teorii spiskowych, przykładowo według jednej z nich maszty 5G miałyby być wykorzystywane do śledzenia ludzi, którzy przyjęli szprycę przeciw COVID-19.

Źródła: nltimes.nl/nos.nl