REKLAMA
Strona główna Azja Japonia Kara śmierci wróciła do Japonii. Pierwsze egzekucje od dłuższego czasu

Kara śmierci wróciła do Japonii. Pierwsze egzekucje od dłuższego czasu

Szubienica, kara śmierci. Zdjęcie ilustracyjne. Foto: pixabay
Szubienica, kara śmierci. Zdjęcie ilustracyjne. Foto: pixabay
REKLAMA
W Japonii powieszono we wtorek trzech przestępców skazanych na karę śmierci; to pierwsze egzekucje w tym kraju od grudnia 2019 roku i pierwsze, odkąd premierem jest Fumio Kishida.

Jeden ze straconych zamordował w 2004 roku siedmioro swoich krewnych, a pozostali dwaj zostali skazani za zabójstwo dwóch pracowników salonu gier na automatach pachinko w roku 2003 – pisze agencja Kyodo.

Japonia jest jednym z nielicznych krajów tzw. „wysoko rozwiniętych”, w których wciąż obowiązuje kara śmierci. Na wykonanie wyroku czeka tam ponad 100 skazańców. Poparcie dla kary śmierci w społeczeństwie jest stosunkowo wysokie, mimo krytyki ze strony międzynarodowych organizacji praw człowieka.

REKLAMA

W 2020 roku po raz pierwszy od dziewięciu lat w Japonii nie wykonano ani jednego wyroku śmierci. Dwa lata wcześniej w kraju przeprowadzono natomiast rekordową liczbę 15 egzekucji. Stracono wówczas między innymi przywódcę i 12 członków zbrodniczego kultu Aum Shinrikyo (Aleph), który stał za atakiem terrorystycznym z użyciem sarinu w tokijskim metrze w 1995 roku. W jego wyniku zmarło 14 osób, a tysiące odniosły obrażenia.

Egzekucje w Japonii przeprowadzane są zazwyczaj wiele lat po wydaniu wyroku i zawsze przez powieszenie. Według AFP władze informują skazanych o egzekucji zaledwie kilka godzin przed wykonaniem wyroku. Dwóch skazańców pozwało za to wymiar sprawiedliwości, domagając się odszkodowania za stres związany z życiem w ciągłej niepewności.

W czerwcu japoński Sąd Najwyższy utrzymał wyrok śmierci dla 74-letniej seryjnej morderczyni, nazywanej przez media „czarną wdową”, która otruła własnego męża i dwóch zarejestrowanych partnerów, by przejąć ich majątki. W grudniu 2020 roku taki sam wyrok otrzymał seryjny „zabójca z Twittera” za zamordowanie i poćwiartowanie dziewięciu osób, które wyrażały wcześniej swe myśli samobójcze w mediach społecznościowych.

REKLAMA