Bill Gates. Foto: PAP
Bill Gates. Foto: PAP
REKLAMA
Bill Gates przepowiedział, co czeka nas w najbliższej przyszłości. Miliarder zapowiada „nową normalność” w 2022 roku. Jednocześnie podkreśla, że najgorszy okres mniemanej pandemii jeszcze przed nami.

Bill Gates twierdzi, że najgorsza część mniemanej pandemii zakończy się w 2022 roku. Według założyciela Microsoftu najgorsze właśnie trwa. W nadchodzącym roku mniemana pandemia ma stopniowo odpuszczać.

Miliarder wieszczy też, że nastąpi rozwój zdalnych metod diagnozowania pacjentów. W jego wizji ludzie mają posiadać w domach urządzenia, które pozwolą na dokładniejsze badanie stanu ich zdrowia. Chodzi m.in. o inteligentne ciśnieniomierze, np. umieszczane w smartwatchach.

REKLAMA

Założyciel Microsoftu twierdzi, że już w przyszłym roku wkroczymy w zapowiadaną „nową normalność”. Jak twierdzi, mimo że pracownicy wrócą do biur, a uczniowie do szkół, część nawyków zmieni się bezpowrotnie. W społeczeństwie ma bowiem pozostać świadomość ciągłego zagrożenia związanego z dużymi zgromadzeniami ludzi oraz… nawyki sanitarne.

Gates przewiduje też, że w ciągu najbliższych 2-3 lat normą staną się już nie tylko spotkania na Zoomie, lecz także metaverse Marka Zuckerberga. Chodzi o spotkania cyfrowych avatarów. Wiązałoby się to z powszechnym użyciem gogli VR oraz kontrolerów do obsługi wirtualnego środowiska 3D.

Gates zajął się także chorobą Alzheimera. Wieszczy, że wczesna diagnostyka tej początkowo powolnej i nieuchwytnej choroby wejdzie na nowy poziom. Ma się to stać za sprawą… powszechnych testów na bazie pobranej krwi. Prace nad nimi mają już trwać. Na razie jednak nie opracowano markera, który byłby w pełni skuteczny. Według miliardera najbliższe lata mają przynieść przełom w tej kwestii.

Źródło: spidersweb.pl

REKLAMA