
Były francuski kierowca Formuły 1 Jean Alesi stanie w 2023 roku przed sądem. Rozwalił swojemu szwagrowi w Nimes okno petardą. Poszło o „spór rodzinny”. Szwagier złożył oficjalną skargę, a sąd wyznaczył termin rozprawy.
Były kierowca Ferrari będzie sądzony „za zniszczenie własności w sposób niebezpieczny dla ludzi”. Prokurator Nîmes Eric Maurel dodał, że chodziło o „konflikt rodzinny”. W tej samej sprawie będzie też sądzony syn kierowcy.
Obydwaj zostali zatrzymani przez policję i byli przesłuchiwani w Awinionie (Vaucluse).
Były mistrz Formuły 1 zdetonowałby dużą petardę w nocy z 19 na 20 grudnia w Villeneuve-lès-Avignon (Gard). Sąsiedzi zaniepokojeni odgłosem wybuchu wezwali policję. Jeden z sąsiadów zapisał numer rejestracyjny auta, którym oddalili się sprawcy detonacji.
Prawdopodobnie Alesi chciał postraszyć szwagra, który jest w konflikcie z jego siostrą i zamierza się rozwieść. Jean Alesi tłumaczył, że nie ma pretensji do szwagra i miał to być jedynie „żart”, chociaż przyznaje, że w złym guście.
Szwagier złożył jednak skargę o zniszczenie okna i sprawa skończy się w sądzie… A może po zakończeniu kariery sportowej, po prostu mistrzowi brakuje adrenaliny?
Źródło: Le Parisien