
Ponad 30 zwęglonych ciał, w tym kobiet i dzieci, znaleziono w spalonych autach w Birmie (Mjanmie). Od lutego w kraju rządzi wojskowa junta. To właśnie żołnierze są oskarżeni o dokonanie makabry.
Organizacja Myanmar Witness donosi, że 24 grudnia wojskowi podpalili i zamordowali w mieście Hpruso 35 osób. Zwęglone ciała, również kobiet i dzieci, odkryto w sobotę rano.
Dark Christmas Day in Myanmar, the genocidal military junta have burnt alive dozens of innocent villagers including women and children in Hpruso, Kayah State. These acts are utterly barbaric, brutal and cruel. The world and our neighbours must stop watching and take action now! pic.twitter.com/B6bvLwuhF5
— Dr. Sasa (@DrSasa22222) December 25, 2021
Breaking News-
Karenni State In Fruso, the military has targeted children and refugees. Thirty-five people, including women, were burnt alive
December 25 pic.twitter.com/LVNWOopn56
— Hlaing (@aungmyathein11) December 25, 2021
Wojskowa junta, która od lutego rządzi w kraju, częściowo przyznała, że rzeczywiście w sobotę miało dojść do zdarzania, w które zamieszani byli żołnierze.
Rzecznik junty wojskowej Zaw Min Tun potwierdził, że w piątek w Hpruso doszło do starć z przeciwnikami junty. Według niego żołnierze próbowali zatrzymać 7 samochodów do skontrolowania. Przyznał także, że wojskowi zabili pewną liczbę osób, ale nie powiedział ile dokładnie.
Breaking News-
Karenni State In Fruso, the military has targeted children and refugees. Thirty-five people, including women, were burnt alive
December 25
Can the world stop taking action?Because world leaders are taking too Fri to make decisions 😭😭😭 pic.twitter.com/8VWQEX9goQ
— Hlaing (@aungmyathein11) December 25, 2021
— AungTheiKha (@TheiKha1) December 25, 2021
Wojsko przejęło władzę w Birmie 1 lutego. Od władzy odsunięto rząd pokojowej noblistki Aung San Suu Kyi. Od tego czasu trwają protesty i krwawe starcia z ludem.
Źródło: o2.pl