Drożyzna, lockdown, wyższe podatki – czego najbardziej obawiają się Polacy w 2022 roku? [SONDAŻ]

Rok 2022 oraz przerażony mężczyzna/Obrazek ilustracyjny/Fot. Pixabay (kolaż)
Rok 2022 oraz przerażony mężczyzna/Obrazek ilustracyjny/Fot. Pixabay (kolaż)
REKLAMA
Na pierwszym miejscu drożyzna, na drugim pogłębienie się konfliktu z UE, na trzecim zaostrzenie relacji z Rosją – tego najbardziej obawiamy się w przyszłym roku. Tak przynajmniej wynika z sondażu przeprowadzonego na zlecenie „DGP” i RMF FM przez United Surveys.

Poza podium – jak pisze środowy „Dziennik Gazeta Prawna – znalazł się strach przed nawrotem pandemii koronawirusa.

Z sondażu wynika, że dalszych podwyżek cen obawia się co trzeci badany (29,1 proc.). 16,4 proc. wskazało na pogłębienie konfliktu Polski z Unią Europejską, 14,8 proc. na konflikt z Rosją, a 12,7 proc. na nasilenie epidemii koronawirusa.

REKLAMA

8,5 proc. ankietowanych wyraziło obawę o wyższe podatki, 4,8 proc. – o kolejny lockdown, 4,4 proc. o pogłębienie politycznego konfliktu w Polsce, 2,7 proc. – o nasilenie konfliktu migracyjnego na granicy z Białorusią, a 0,3 proc. – o zwiększenie bezrobocia. 3,5 proc. badanych zadeklarowało, że ma „inne obawy”; 2,8 proc. wybrało odpowiedź „nie wiem, trudno powiedzieć”.

„DGP” w omówieniu sondażu podkreśla, że wyniki w szczegółach różnią się i ze względu na wiek, i wybory polityczne. „Pandemii najbardziej boją się osoby po 60. roku życia, ale wynikającego z niej lockdownu – pokolenie osób pracujących i utrzymujących rodziny, czyli 40 plus. Z kolei młodzi aż tak wirusa się nie boją. W grupie 18–29 lat tylko 11 proc. obawia się dalszego rozwoju choroby, za to aż 46 proc. wskazało, że ich obawy rodzi pogłębienie konfliktu z Unią” – pisze dziennik.

Jak dodaje, na drugim miejscu u młodych znalazł się „niepokój wobec sporu z Rosją, a na trzecim – podwyżki cen”. „Tego ostatniego obawia się w przyszłym roku średnio ok. 30 proc. badanych ogółem” – zaznacza „DGP”.

Podziały – jak czytamy – widać także przy uwzględnieniu deklaracji politycznych. „Elektorat PiS nie boi się konfliktu z Unią, za to obawia się wyższych podatków (tę obawę wyraża tylko 8,5 proc. ogółu badanych – przyp. „DGP”), a 21 proc. – nasilenia epidemii koronawirusa (12,7 proc. ogółu badanych – przyp. „DGP”)” – pisze gazeta.

W elektoracie opozycji widać z kolei obawy o relacje z UE. – Konflikt z Unią, to że wejście do UE – nasze narodowe – może zostać przekreślone, martwi scenę opozycyjną. Widać, jak rezonuje tu obawa wyrażana przez polityków opozycji i jak nieskuteczne są zapewnienia polityków obozu rządzącego, że nie ma mowy o wyjściu z UE – komentuje w rozmowie z „DGP” Marcin Duma z United Surveys.

„W zależności od ugrupowania takie obawy wyraża od ponad jednej piątej w przypadku wyborców ludowców do aż jednej trzeciej wśród wyborców KO (i 16,3 proc. ogółu ankietowanych – przyp. „DGP”)” – czytamy w „Dzienniku Gazecie Prawnej”.

Źródło: PAP

REKLAMA