
W noc sylwestrową od godziny 20 do 5 rano strażacy wyjeżdżali w Polsce na akcje 1001 razy. W pożarze budynku zginęła 1 osoba. Jest też 7 ofiar śmiertelnych innych zagrożeń – powiedział w noworoczną sobotę rzecznik komendanta głównego PSP brygadier Krzysztof Batorski.
Strażacy podsumowali wstępnie noc sylwestrową w kraju. Do zdarzeń wyjeżdżali 1001 razy, z czego 610 razy do pożarów i 245 do miejscowych zdarzeń. Niestety odnotowano też 146 alarmów fałszywych.
W powiecie kozienickim w miejscowości Bąkowiec około godziny 21 doszło do pożaru budynku mieszkalnego o tam była jedna ofiara śmiertelna.
W pożarach 3 osoby zostały ranne. 7 osób nie żyje w związku z innymi zdarzeniami (m.in wypadki komunikacyjne), 39 osób potrzebowało pomocy lekarskiej.
Z kolei Komenda Główna Policji podała, że minionej doby policjanci interweniowali 19 904 razy. Zatrzymano 407 sprawców przestępstw, w tym 156 kierowców po alkoholu.
„W ręce mundurowych wpadło 240 poszukiwanych” – poinformowała KGP. „Na drogach doszło do 55 wypadków, w których zginęło 8 osób, a 56 zostało rannych” – dodała.
To noc raczej spokojna, ale tu i ówdzie bywało różnie. Na Twitterze pojawiło się np. takie nagranie z nocy Sylwestrowej:
Miłość, miłość w Zakopanem pic.twitter.com/SsZvpP0Wew
— Bambo (@obserwujesobie) December 31, 2021
Rzecznik zakopiańskiej policji Roman Wieczorek przekazał, że Nowy Rok na Równi Krupowej przywitało około 40 tysięcy turystów. W czasie Sylwestra Marzeń nie odnotowano poważniejszych incydentów.
W powiecie tatrzańskim od godz. 18 do 3 policja podjęła 107 różnego typu interwencji. W rejonie Krupówek i na obrzeżach miasta dochodziło do licznych awantur i bójek z udziałem turystów, którzy niestety przesadzili z alkoholem – poinformował Wieczorek. W czasie jednej z interwencji ranny został policjant.
Źródło: PAP