Wielkie pożary w stanie Kolorado ugasiły opady śniegu. Zniszczonych co najmniej 500 domów [WIDEO]

Kolorado screen
Kolorado screen
REKLAMA
Dopiero opady śniegu pozwoliły opanować wielki pożar w stanie Kolorado, gdzie panowała wcześniej susza. Pożar rozprzestrzenił się bardzo szybko i pustoszył całe dzielnice, a straty są bardzo duże.

Pożar ugaszono w nocy z piątku na sobotę 1 stycznia, a opady śniegu przytłumiły jego ostatnie ogniska. Spłonęło co najmniej 500 domów, a dziesiątki tysięcy osób zostały zmuszonych do ucieczki.

To, że nikt nie zginął jest – według gubernatora Jareda Polisa – „cudem”. Na zdjęciach lotniczych całe kwartały ulic przypominają stosy dymiącego popiołu. Pożar, w przeciwieństwie do poprzednich, dotknął przedmieścia, a nie tylko obszary wiejskie.

REKLAMA

„Rodziny miały czasami tylko kilka minut, aby wsadzić do samochodu swoje dzieci, zwierzęta i uciekać” – mówił Jared Polis na konferencji prasowej. Pożar dodatkowo rozniecał silny wiatr, który wiał z szybkością nawet 160 km/h. Pożar był podobno spowodowany przez linie energetyczne, które spadły na wysuszone łąki.

Dokładna liczba zniszczonych domów nie jest jeszcze znana. Szeryf z Boulder County Joe Pelle oszacował, że w piątek liczba ta wyniosła już ponad 500, ale dodał, że nie będzie zaskoczony, jeśli dojdzie do tysiąca.

Pomoc federalną obiecał prezydent Joe Biden. Prognozy pogody przewidują teraz obfite opady w nadchodzących dniach. Zapewne dogaszą pożar, ale i utrudnią życie tym, którzy pozostali bez dachu nad głową. Śnieg pozwolił na odwołanie ewakuacji kolejnych dzielnic. W kilku miejscowościach, jak Superior (13 000 mieszkańców) obowiązuje zakaz wstępu.

Źródło: AFP

REKLAMA