Zirytowany Mazurek „przesłuchał” Niedzielskiego. „Po grzyba były te paszporty covidowe?!” [VIDEO]

Adam Niedzielski i Robert Mazurek/Fot. screen YouTube/RMF24
Adam Niedzielski i Robert Mazurek/Fot. screen YouTube/RMF24
REKLAMA
Gościem Roberta Mazurka w RMF FM był „minister pandemii” Adam Niedzielski. Wyraźnie rozgoryczony dziennikarz pytał szefa pandemicznego resortu zdrowia „po grzyba były te paszporty covidowe”, skoro i tak w wielu przypadkach wymaga się do nich jeszcze testu – a miała być „nowa normalność”. 

Mazurek stwierdził, że szpryca „nie przekonuje” nie tylko sceptyków, lecz także rządów państw europejskich. – Poza Unią Europejską w zasadzie paszportu covidowego się niemal nigdzie nie respektuje, ale jak patrzymy na Unię Europejską, to wie pan Austria, Czechy, Dania, Finlandia, Grecja, Portugalia, Szwecja, Włochy – i mogę tak wymieniać – to są państwa, do których pan nie wjedzie, jeśli pan nie ma testu. Nie tylko paszportu covidowego, ale testu – ubolewał Mazurek.

– To jest pytanie, to po grzyba były te paszporty covidowe i ta cała afera o to? – dopytywał prowadzący.

REKLAMA

– Ale jeżeli pan mówi o stosowaniu paszportu covidowego w Polsce, no to on jest – twierdził Niedzielski. Mazurek jednak zażądał odpowiedzi, na pytanie „gdzie?”. – No jest. Znaczy trzeba mieć szczepienie, żeby bez kwarantanny wjechać z krajów Unii Europejskiej – odparł „minister pandemii”.

W dalszej części rozmowy dziennikarz podkreślał, że w przypadku wyjazdu np. do Włoch czy Portugalii, oprócz paszportu covidowego, trzeba mieć także test. – Wracamy do sytuacji sprzed szczepień – z żalem skonstatował Mazurek.

– Ale to nie jest kwestia wymiany, bo przed czym innym broni nas test, tzn. test ma z większą wiarygodnością pokazać, czy nie jesteśmy zainfekowani, a wiadomo, że szczepienia to jest przede wszystkim ochrona przed ciężkimi dolegliwościami związanymi z przechorowaniem, więc to nie jest jedno albo drugie, tylko to jest jedno, które jest dedykowane rozwiązaniom związanym z przekraczaniem granicy, z transmisją wirusa, a z drugiej strony mamy coś co ma chronić obywateli przed ciężkim przebiegiem zachorowania – wyjaśniał Niedzielski.

Mazurek przypomniał jednak (sobie i widzom), że przed rokiem narracja szła w zupełnie innym kierunku. – Wtedy mówiono nam, że szczepienia chronią przed zakażeniem, że szczepienia chronią przed koronawirusem – zaznaczył.

REKLAMA