Licznik energii elektrycznej, pieniądze, ceny prądu. Obrazek ilustracyjny. Foto: Pixabay
Licznik energii elektrycznej, ceny prądu. Obrazek ilustracyjny. Foto: Pixabay
REKLAMA

Podwyżki cen energii elektrycznej stały się faktem. Wiele gospodarstw domowych i firm dostało już pierwsze rachunki. Podwyżki są gigantyczne, bo od kilkudziesięciu do nawet kilkuset procent. Państwowy Tauron rozesłał swoim klientom informacje z czego ona wynika.

Wysokie ceny energii elektrycznej uderzą w nas wszystkich już w najbliższym czasie. Firmy zapłacą więcej niż gospodarstwa domowe, ale to żadne pocieszenie, bo wszystkie produkty i usługi przez to podrożeją. A to oczywiście jeszcze bardziej nakręci inflację.

Przyczyny podwyżek cen energii elektrycznej są znane – to przede wszystkim eko-fanatyzm UE, zmierzający do wyeliminowania wszystkich pewnych i tanich źródeł energii jak te oparte na węglu, w zamian za tzw. źródła odnawialne, czyli słabe i niestabilne jak elektrownie wiatrowe czy fotowoltaiczne.

REKLAMA

Państwowe przedsiębiorstwo energetyczne Tauron, zapewne jak pozostałe przedsiębiorstwa tego typy należące do Skarbu Państwa, wysłało do swoich klientów informację, z poglądowym wyliczeniem z czego te podwyżki wynikają.

Film dokumentalny o dramatycznych wydarzeniach w Jedwabnem

I tak możemy zobaczyć, że eko-szaleństwo to aż 67 proc. ceny energii elektrycznej. 59 proc. to koszt uprawnień do emisji CO2, wynikający z Polityki Klimatycznej Unii Europejskiej, a 8 proc. koszty obowiązków OZE i efektywności energetycznej, wynikające z Polityki Klimatycznej Unii Europejskiej.

Pozostałe koszty to koszty wytworzenia, dystrybucji, obsługi itp. Na łamach tygodnika „Najwyższy CZAS!” wielokrotnie ostrzegaliśmy czym się skończy unijne eko-wariactwo, ale nawet rząd PiS w to nie wierzył. Teraz już wierzą i sami rozsyłają takie informacje jak poniżej.

Niestety teraz jest już za późno żeby to zmienić. Ale nadal można to brutalnie przerwać i wyjść z tej lewackiej organizacji rządzonej przez Niemców pod nazwą Unia Europejska. Co wybierze PiS: dobro Polaków czy dobro unijnych biurokratów?

Dodatkowo państwowa spółka rozsyła propagandową informację jakim to zbawieniem dla nas będzie rządowa tarcza antyinflacyjna. Jednak niektórzy ekonomiści przewidują, że efekt tej tarczy będzie odwrotny od zamierzonego – inflacja wybuchnie z większą siła, kiedy tarcze się skończą…

Poniżej informacja, którą rozsyła swoim klientom Tauron:

REKLAMA