Korea Północna wystrzeliła kolejny pocisk. Grozi USA odwetem

Zdjęcie udostępnione przez północnokoreańską agencję informacyjną. Rzekomy Kim Dzong Un dostaje oklaski po wystrzeleniu pocisku rakietowego. Foto: PAP/Newscom
Zdjęcie udostępnione przez północnokoreańską agencję informacyjną. Rzekomy Kim Dzong Un dostaje oklaski po wystrzeleniu pocisku rakietowego. Foto: PAP/Newscom
Prenumerata Najwyższego Czasu!
Korea Północna wystrzeliła w piątek niezidentyfikowany pocisk w kierunku wschodnim – ogłosiło kolegium szefów sztabów Korei Płd. Kilka godzin wcześniej Pjongjang oskarżył USA o „prowokacje” i groził odwetem za dążenie do nałożenia na niego nowych sankcji.

Kolegium szefów sztabów armii Korei Płd. poinformowało, bez podawania szczegółów, że pocisk wystrzelono w kierunku wschodnim około godz. 14.50 czasu miejscowego (godz. 6.50 rano w Polsce). Według japońskiego ministerstwa obrony był to najpewniej pocisk balistyczny.

Agencja prasowa Yonhap podkreśla, że trzecia próba rakietowa w ciągu 10 dni nastąpiła krótko po ogłoszeniu przez Waszyngton sankcji przeciwko rosyjskim i północnokoreańskim podmiotom oskarżanym o udział w rozwoju broni masowego rażenia i pocisków balistycznych Pjongjangu.

Północnokoreańskie MSZ skrytykowało w piątek USA za starania o nałożenie nowych sankcji na Koreę Północną w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Pjongjang zagroził Waszyngtonowi „silniejszą i pewną reakcją”, jeśli ten przyjmie postawę konfrontacyjną – przekazały państwowe media KRLD.

Władze Korei Płn. ogłosiły w tym tygodniu, że pomyślnie przeprowadziły „ostateczną próbę” nowego rodzaju „broni hipersonicznej”. Pjongjang twierdzi, że pociski testowane 5 i 11 stycznia należały do klasy broni hipersonicznej, choć niezależni obserwatorzy nie mają co do tego pewności.

Prace nad bronią hipersoniczną, znacznie trudniejszą do zestrzelenia przez systemy obrony przeciwrakietowej, są jednym z „pięciu kluczowych zadań” w najnowszym pięcioletnim planie zbrojeń, przedstawionym w ubiegłym roku na VIII krajowym zjeździe rządzącej Partii Pracy Korei – informowały północnokoreańskie media.

Podczas próby z 11 stycznia Kim Dzong Un wezwał do przyspieszenia prac w celu „rozbudowy strategicznej siły wojskowej, zarówno jakościowo, jak i ilościowo”. W rozmowie z urzędnikami wyraził „wielkie oczekiwanie i przekonanie”, że dalsze „ultra nowoczesne osiągnięcia naukowe” pomogą „wzmocnić odstraszanie od wojny” i „zagwarantować suwerenność i bezpieczeństwo państwa”.

Rokowania w sprawie denuklearyzacji Korei Północnej i ewentualnego złagodzenia nałożonych na nią międzynarodowych sankcji gospodarczych pozostają w martwym punkcie od lutego 2019, gdy fiaskiem zakończył się drugi szczyt z udziałem Kima i ówczesnego prezydenta USA Donalda Trumpa.

Źródło: PAP

4 KOMENTARZE

  1. jedni uczą się latać w kosmos ( USA i Ruskie ) Inni uczą się zabijać ludzi na odległość ( Korea )

    dopóki reżim Komunistyczny nie upadnie ( a nie upadnie bo trzyma się tam go krótko za ryj z pokolenia na pokolenie ) Jeden grubas z grzywką i drugi grubas syn z grzywką – to będą takie wariaty i takie kwiatki … Wszystko jest ładnie pieknie kiedy to badziewie spada do morza … ale kiedy dolatuje do celu nawet atrapa to już jest lipton… ciekawe co bedzie dalej.

  2. Kim to wielki wojownik i Mąż Stanu, i tylko on jest w stanie unicectwić Wielkiego Szatana. Oby mu się to udało.

  3. Putin pokazuje, że jest hojny dla kolegów, co długofalowo może oznaczać wywrócenie stołu gier wojennych. Jeśli rakiety hipersoniczne dostaną Persowie to będzie nowe rozdanie. Izrael wywiesi białą flagę. Polin ogłosi niepodległość.

Comments are closed.