Nie ma przypadków… Zatrzymano kolejny reaktor atomowy we Francji. To już piąty od grudnia

Elektrownia atomowa. Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay
Elektrownia atomowa. Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay
Prenumerata Najwyższego Czasu!

Reaktor atomowy Penly 1 w elektrowni w Dieppe, w Normandii, został zatrzymany z powodu zagrożenia wywołanego korozją i problemami spoin. To piąty reaktor, którego pracę przerwano we Francji od grudnia – podaje w czwartek dziennik „Ouest-France”.

Francuski instytut bezpieczeństwa nuklearnego IRSN poinformował, że na razie nie wiadomo, czy w reaktorze Penly 1 doszło do innych awarii.

W czterech reaktorach zamkniętych w grudniu również pojawiły się problemy spoin. „Wady wykryte w (czterech) reaktorach ostatniej generacji zostały stwierdzone w kolejnym reaktorze” – powiedziała agencji AFP wicedyrektor IRSN Karine Herviou, nie podając dodatkowych szczegółów.

W grudniu 2021 roku prezydent Francji Emmanuel Macron ogłosił, że energia atomowa to jedyna możliwość produkcji energii w sposób suwerenny. Podkreślił, że również eksperci uznali, iż energia atomowa jest częścią dekarbonizacji. Ogłosił też, że do roku 2030 jego rząd chce zainwestować miliard euro w małe nuklearne reaktory modułowe (SMR) w ramach programu nazwanego „Francja 2030”.

W czerwcu ubiegłego roku badanie opinii publicznej przeprowadzone na zamówienie EDF – głównego francuskiego dostawcy elektryczności i operatora elektrowni jądrowych wskazało, że 43 proc. respondentów uznało, że atom to energia przyszłości, 30 proc. wyraziło przeciwną opinię. Jednak 49 proc. badanych obawia się zagrożenia, jakie stanowić może wypadek lub atak terrorystyczny na elektrownię jądrową.

W 2020 roku Urząd Bezpieczeństwa Nuklearnego (ASN) zaproponował wydłużenia o 40 lat terminu eksploatacji 32 francuskich reaktorów atomowych o mocy 900 megawatów. Zgodnie z pierwotnym zamysłem, reaktory projektowano tak, by mogły wytwarzać energię elektryczną przez około 40 lat.

Pomysł ten jest wciąż przedmiotem debaty we Francji, mimo że ASN zapowiedział że konieczne byłyby zmodyfikowanie siłowni, jak podwojenie lub nawet trzykrotne zwiększenie ilości wody używanej do schładzania rdzenia reaktora w razie poważniejszej awarii, poprawa bezpieczeństwa silosów, w których przechowywane jest paliwo jądrowe. Ponadto konieczne byłyby ulepszenia zabezpieczeń na wypadek zagrożeń jak powodzie czy ponadprzeciętne fale upałów. (PAP)

23 KOMENTARZE

  1. Powtarzam to od dawna: dla Polski tylko energetyka oparta na rodzimym węglu, do czasu aż świat wdroży reaktory termojądrowe. Pomińmy przestarzały i niebezpieczny etap elektrowni rozszczepiających ciężkie pierwiastki.
    Budowa teraz i tutaj zwykłej atomówki będzie gigantycznym przekrętem i marnowaniem pieniędzy a może się okazać, że zanim zostanie zakończona świat zabroni stosowania tej formy energii ze względów bezpieczeństwa.

    • Wypowiedzmy chore pakiety klimatyczne, modernizujmy i unowocześniajmy to co mamy a może się okazać, że dojedziemy do czasów fuzji wcale nie zwiększając emisji CO2 do atmosfery jeśli zamienimy stare bloki energetyczne na nowoczesne o dużo większej sprawności.

    • Reaktory termojądrowe od pół wieku są technologią przyszłości. I może jeszcze będą przez następne 50 lat, a żadnego jeszcze nie ma…
      Są technologie, przynajmniej na etapie eksperymentalnym, bazujące na rozszczepianiu, ale nieporównanie wydajniejsze, generujące znacznie mniej odpadów i znacznie bezpieczniejsze. Dziwnym trafem nikt ich nie stosuje. Poczytać o tym można choćby tu:
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Reaktor_torowy_na_ciek%C5%82ych_fluorkach

      • Co to jest 50 lat w porównaniu do setek lub tysięcy przez które będą nam służyć ?
        Rozszczepianie to syf w każdej opcji.

      • Syf wielokrotny, reaktor torowy produkuje pluton, do czego pluton potrzebny nie mnie wyjaśniać, drugi poważny syf to grafit który wystepuje w postaci moderatora, jest on niszczony (pęka i kruszy się co wymaga napraw) przez neutrony prędkie w czasie pracy reaktora, generuje to olbrzymie ilości promieniotwórczego grafitu z którym nie wiadomo co począć, to co z grubsza.

    • „aż świat wdroży reaktory termojądrowe”
      Niestety, projekt instalacji odjeżdża coraz dalej w przyszłość ostatnie opóźnienie to kilkanaście lat, przed 2035rokiem, na pewno nie zostanie odpalony.
      Budowa użytkowego sprawnego reaktora może odsunąć się w niewyobrażalna przyszłość. Powód jest jeden, podstawowy, słonce tyko dlatego pracuje stabilnie przez miliardy lat że reakcja syntezy w nim zachodząca jest skrajnie niewydajna.
      Termicznie to tylko 230 watów z metra sześciennego gwiazdy.

      • Pomysł na wykorzystanie reakcji syntezy nie może wiec powielać procesów zachodzacych na słońcu.
        Wymyślono jak podnieść wydajność reakcji, w bombie termonuklearnej. Niestety kontrololowana długotrwała reakcja syntezy wygeneruje taki strumiń neutronow że jest on w stanie zniszczc kazdy material konstrukcyjny użyty do budowy reaktora, nie wiemy niestety co dalej.

        • Pozostaje wykorzystywać technologię daną nam przez naturę.
          Naturalnym ekologicznym i czystym źródłem energii jest energia odnawialna produkowana przez Słońce naszą życiodajną gwiazdę.
          Natura w swej dobroci zmagazynowała dla nas, swych dzieci, energię gwiezdną w postaci węgla i węglowodorów, brać wybierać, nie żałować, bida musi pofolgować, na pohybel złodziejom i oszustom.

  2. Polińskie eurotumany głosujące za Anschlussem do IV Rzeszy i tak nie zrozumieją, że można było zadecydować inaczej i mieć niezależność energetyczną i żywnościową. Teraz będzie płacz i zgrzytanie zębów.

  3. Moim zdaniem wyłączając elektrownie przygotowują się do wojny. Zbombardowana działająca elektrownia jest jak bomba atomowa.

  4. stoimy na weglu..a MORAWIEC przyjezdza do GORNIKOW I GADA O …GAZIE!! a elektrownie ATOMOWE to jakies fantanzje ..NIE MA PALIWA ATOMOWEGO i co ze szkodliwoscia a DOBRA ELEKTROWNIE WEGLOWE DOBRE FILTRY I PARA LECI,,,tani prad i jeszcze ..MOZNA PRODUKOWAC WODOR -czysta energie..ALE NIE O TO CHODZI GLOBALISTOM!!

  5. … i zwiększają produkcję z węgla. Ot lewactwo osiwieje, bo spadną gacie wiatraczkom i panelom. W podstawie tylko stabilne elektrownie węglowe, gazowe i atom, reszta to bajki dla naiwnych i marketing bez obliczeń mat.

    • Wiatraczki i panele mają racje bytu o ile zostaną poddane prawom rynku, tam gdzie się sprawdzą i zarobią na siebie niech sobie działają, podobnie jak samochodziki elektryczne, rowery, czy inne wynalazki, silniki cieplne, parowe, automatyczne linie produkcyjne, ruchome chodniki, czy elektryczne szczoteczki do zębów, okładanie wynalazków idiotycznymi podatkami, subwencjami, opłatami co2 to zwyczajne złodziejstwo! zbrodnia na społeczeństwie.
      A tzw zrównoważony rozwój powinien być karany gardłem.

Comments are closed.