COVIDOWY AMOK. Uczniowie protestowali przeciwko stacjonarnej nauce [VIDEO]

Uczniowie wychodzą ze szkoły w ramach protestu. Boston, USA. / foto: screen Twitter: @kirstenglavin
Uczniowie wychodzą ze szkoły w ramach protestu. Boston, USA. / foto: screen Twitter: @kirstenglavin
Prenumerata Najwyższego Czasu!
Setki uczniów w Bostonie i Chicago opuściło w piątek zajęcia, protestując przeciwko nauce stacjonarnej i domagając się przejścia na nauczanie zdalne z powodu rozprzestrzeniającego się wariantu koronawirusa Omikron – pisze agencja Reuters.

W Chicago, trzecim co do wielkości okręgu szkolnym w USA, protesty nastąpiły dwa dni po wznowieniu nauczania w szkole dla 340 000 uczniów. Protestujący uczniowie mówili, że są niezadowoleni z dodatkowych protokołów zdrowotnych, na które związek nauczycieli zgodził się na początku tego tygodnia, kończąc spór z dystryktem Chicago Public Schools (CPS) i burmistrzem Lori Lightfoot.

W Bostonie w proteście uczestniczyło około 600 młodych ludzi z 11 szkół. Wielu protestujących uczniów wróciło później do sal lekcyjnych, podczas gdy inni po wzięciu udziału w pokojowych demonstracjach poszli do domu.

Jedna ze szkół średnich w Bostonie wystosowała petycję, w której ich placówkę określono „wylęgarnią Covid-19” i wzywającą do powrotu do zdalnego nauczania. Pod petycją zebrano ponad 8000 podpisów.

Z kolei bostońska Rada Doradcza Studentów opublikowała na Twitterze szereg żądań, w tym dwa tygodnie zajęć online i bardziej rygorystyczne testy na Covid-19 dla nauczycieli i uczniów.

„Mieszkam z dwójką dziadków z obniżoną odpornością – mówił Ash O’Brien, uczeń dziesiątej klasy w Boston Latin School – Więc nie chcę chodzić do szkoły, ryzykować zachorowania i wracać do nich”.

Jak pisze agencja Reuters ostatnia fala infekcji wznowiła debatę na temat tego, czy utrzymać szkoły otwarte. Urzędnicy starają się zrównoważyć obawy związane z wysoce zaraźliwym wariantem Omikron z obawami, że dzieci mogą mieć duże zaległości w nauce po dwóch latach nauki w trybie „stop-and-start”. W rezultacie powstała mozaika zasad dotyczących Covid-19 w całym kraju, która sprawiła, że rodzice czują się wyczerpani i zdezorientowani.

„Uczniowie wychodzą dziś rano ze swoich klas, aby zaprotestować przeciwko temu, co nazywają niebezpiecznymi warunkami nauki w Bostońskim Systemie Szkół Publicznych, ponieważ wariant Omikron nadal się rozprzestrzenia. Wielu z nich domaga się zdalnego nauczania jako opcji”, czytamy na Twitterze Kirsten Glavin.

Źródło: PAP

9 KOMENTARZE

    • Nie szkółki są bardzo ważne dla deprawacji młodych ludzi. Szkoły państwowe wymyślił jakiś perwers, z ok, pedofil!

  1. TO LEWACKIE ZACHOWANIE BYŁO DO PRZEWIDZENIA , JESZCZE ROK KORONACYRKU I I DEKARZ BEDZIE NAM DAWAŁ INSTRUKCJE PRZEZ TELEFON JAK NAPRAWIĆ DACH

  2. Jaką metodologią badali? wynajęli jasnowidza??

Comments are closed.