Pom pom boys z Lille. / Fot. screen youtube
Pom pom boys z Lille. / Fot. screen youtube
Faceci w czerwonych obcisłych mini-szortach i z pomponami w oprawie widowisk sportowych mają służyć do „łamania kodów męskości”. I niech ktoś powie, że genderyzm nie jest ideologią?

Takie przełamywanie kodów trwa już od kilku lat. W Lille męskie „cheerleaderki” wspierają żeńską drużynę roller derby w Lille. Występują ze swoim show w przerwach jazdy dziewczyn na wrotkach.

Mają swoje okrzyki zachęcające do boju, czasami to żart i zabawa, czasami jednak i ideologia… Podobno ćwiczą, ale sami przyznają, że ich „choreografia nie jest precyzyjna”. Nie kryją, że są „o lata świetlne od Chippendalesów”.

O stronie estetycznej każdy może sam sobie zresztą wyrobić własne zdanie.

Michalkiewicz. The Movie

Publiczność jest zadowolona, ale traktuje takie występy bardziej jako rodzaj kabaretu. Sami pom pom boys mówią jednak, że chodzi o „powstrzymywanie uprzedzeń” i o tym, że „to co jest zarezerwowane dla dziewczyn może być dostępne dla chłopców i vice versa”. Efekt tego wariactwa jest jednak może i śmieszny, ale zupełnie inny i wątpliwy estetycznie…

Źródło: RTBF/ YT