Geje, LGBT. Obrazek ilustracyjny. Źródło: pixabay
Geje, LGBT. Obrazek ilustracyjny. Źródło: pixabay

W Maroku zwolniono urzędnika z ministerstwa religii za użycie terminu „orientacja seksualna” w materiałach przeznaczonych do nauki czytania i pisania w szkołach przy meczetach. Wywołało to krytykę ze strony lobby LGBTQ+.

Ministerstwo jałmużny i spraw islamskich zwolniło szefa wydziału alfabetyzacji za używanie terminu „orientacja seksualna” w przygotowanych materiałach dla szkółek koranicznych.

Poszło o pozornie niewinne zdanie, o tym że „równość oznacza, że ludzie są traktowani jednakowo, bez dyskryminowania ze względu na pochodzenie etniczne, orientację seksualną czy niepełnosprawność”.

Michalkiewicz. The Movie

Dodanie „orientacji” wywołało sprzeciw imamów i minister do spraw islamskich Ahmed Toufiq postanowił zwolnić urzędnika. Uznał, że to „promowanie homoseksualizmu” w lekcjach nauki czytania i pisania przy meczetach. Poinstruował także nauczycieli meczetów, aby usunęli termin „orientacja seksualna” z już wydrukowanych podręczników.

W Maroku homoseksualizm jest zagrożony w teorii karą do trzech lat pozbawienia wolności, co przewiduje art. 489 Kodeksu Karnego. Przewiduje on karę dla „każdego, kto popełni nieskromny lub nienaturalny czyn z osobą swojej płci”.

Źródło: bladi.net