Eric Zemmour. / foto: screen Twitter: @L_heguiaphal
W Calais doszło do zakłócenia wiecu prawicowego kandydata na prezydenta Francji Erica Zemmoura. Jego sztab składa skargę na „dziennikarza”, który napuścił na zgromadzonych aktywistów Antify i informował ich o harmonogramie spotkania.

Wizyta Erica Zemmoura w mieście musiała zostać skrócona. W południe wygłosił przemówienie na terenie dawnej „dżungli Calais” w rejonie nadmorskich wydm. Zemmour logicznie zauważył, że „migranci umierają na morzu, ponieważ nie jesteśmy wystarczająco surowi w ochronie granicy”.

Miał się tam spotkać z chroniącymi okolicę policjantami, ale rozmowę przeniesiono do pobliskiego bistro, bo na miejscu pojawili się lewaccy kontr-demonstranci. Około trzydziestu aktywistów „Antify” zakłócało przebieg wizyty kandydata.

Według informacji CNews, sztab Zemmoura postanowił złożyć skargę na dziennikarza, który owych aktywistów ściągnął, by próbowali zakłócić wizytę.

Michalkiewicz. The Movie

Sam Eric Zemmour skomentował te wydarzenia na swoim koncie na Twitterze: „Zmowa między niektórymi dziennikarzami z najbardziej brutalną odmianą skrajnej lewicy jest nie tylko ideologiczna, ale też jest konkretna, agresywna i bardzo niebezpieczna dla demokracji”.

Skrajna lewica stara się uniemożliwiać prowadzenie kampanii wyborczej Zemmourowi. Do podobnych incydentów dochodziło już wcześniej m.in. w Paryżu, Marsylii i Nantes. W listopadzie ubiegłego roku w Marsylii doszło nawet do starć z policją.

Źródło: CNews