Dobromir Sośnierz kontra sanitarysta z PO. „Stanowi pan zagrożenie nas wszystkich” [VIDEO]

Dobromir Sośnierz Źródło: YouTube/Sośnierz TV
Dobromir Sośnierz Źródło: YouTube/Sośnierz TV
REKLAMA

Przewodniczący sejmowej komisji Paweł Olszewski (PO), próbował wykluczyć posła Dobromira Sośnierza (KORWiN) z obrad za brak maski. Przedstawiciel wolnościowego skrzydła Konfederacji nie chciał zgodzić się na bezprawne wykluczenie i powołał się na regulamin.

– Ponownie przypominam, że przedstawiłem stosowne zwolnienie i nie zamierzam z panem dyskutować na temat jego zasadności. Proszę o jego respektowanie – odpowiedział Dobromir Sośnierz, gdy poseł Olszewski po raz kolejny zwrócił się do nie ws. maseczki.

REKLAMA

– Ja takiego zaświadczenia nie otrzymałem.

Prenumerata NCZ! z książką GRATIS!

– Niech pan sobie zajrzy do pani marszałek, do jej gabinetu – jeśli pan chce, to udostępni – stał dalej przy swoim wolnościowiec.

– Stanowi pan zagrożenie potencjalne dla nas wszystkich tu obecnych […] – stwierdził poseł Olszewski.

– Myślę, że znacznie większe zagrożenie pan tutaj stanowi z pańską wątpliwą kompetencją do prowadzenia tych obrad także proszę kontynuować i nie przeszkadzać mi w wykonywaniu mojej pracy – odparował Sośnierz.

Gdy poseł Platformy nie odpuszczał, to korwinista dał mu dobrą radę: – Pan się czuje zagrożony, to proszę zdalnie uczestniczyć. Jest taka opcja – poradził platformersowi prawicowiec.

Za Sośnierzem zaczęli wstawiać się nawet inni politycy obecnie na komisji, którzy chcieli zacząć pracę. Paweł Olszewski stwierdził jednak, że on zaświadczenia wolnościowca nie widział, więc dla niego ono nie istnieje.

– Pan nie jest organem do sprawdzania, tylko marszałek Sejmu – powiedział poseł Sośnierze.

Przewodniczący Olszewski nie zamierzał wykonać swojej pracy i zweryfikować zaświadczenia Sośnierza u marszałek, tylko poinformował Konfederatę, że wykluczył go z prac komisji.

– Nie wykluczył pan, bo nie ma takiego prawa na tej podstawie – stwierdził spokojnie Sośnierz.

Przewodniczący przekonywał, że korwinista utrudnia prowadzenie obrad. – Ale czym panu utrudniam? Niech pan prowadzi i nie zawraca głowy głupotami – powiedział.

– To nie są głupoty, tylko sprawy naprawdę wagi… – zaczął platformers, ale zirytowany Sośnierz nie dał mu dokończyć.

– No moja maseczka jest sprawą wagi państwowej? No niech się pan puknie w głowę – powiedział.

Przewodniczący zaczął przekonywać posła Konfederacji, że owszem – jest. Następnie próbował wyprosić go z sali.

– Już skończ pan z tym pajacowaniem – upominał posła PO Sośnierz.

Po tym jak Sośnierz odmówił opuszczenia sali, poseł PO zapowiedział, że… naskarży na niego marszałek z PiS-u, Elżbiety Witek.

Po całym zajściu Dobromir Sośnierz skomentował sytuację na Facebooku:

Pan Paweł Olszewski bezprawnie wykluczył mnie z posiedzenia komisji, a teraz jeszcze zgrywa bohatera. Jestem zwolniony z obowiązku noszenia maski na podstawie decyzji Marszałek Sejmu i nic Panu do tego, ani do oceniania, czy i na co jestem chory i czy w związku z tym powinienem czy nie powinienem być akurat na komisji. Jeśli Pan się boi, to niech Pan skorzysta z dobrodziejstw zdalnego uczestnictwa, a nie przeszkadza innym w pracy.

Martwi mnie też to intelektualne ubóstwo, które każe niektórym moim oponentom uciekać się do wklejania jednego z trzech zdjęć, które w ich oczach pasują jako komentarz do wszystkiego. To taka spersonalizowana wersja riposty „a u was biją Murzynów” na każdą okazję.

Tylko że ja nazistów przedrzeźniam z pogardą, a Pan, Panie Olszewski, naśladuje.

Oczywiście maseczka to tylko pretekst, bo pan Olszewski dał się już poznać jako mój osobisty zawzięty wróg. Notorycznie przerywa moje wypowiedzi, wtrąca, ponagla, odmawia głosu, nie dopuszcza zaproszonych przeze mnie ekspertów i społeczników na posiedzenia. Prymitywny złośliwy dzieciak posadzony na stołku prezydialnym. Ja rozumiem, że w tej komisji parytet kierownictwa przysługuje Platformie, ale chyba stać ją na kogoś lepszego do tej roli…

Źródło: NCzas, Facebook/Dobromir Sośnierz

REKLAMA