TikTok/Fot. Pixabay
TikTok/Fot. Pixabay
W czwartek 27 stycznia z okazji Międzynarodowego Dnia Pamięci o Holokauście, poinformowano, że UNESCO i Światowy Kongres Żydów (WJC) nawiązały współpracę z siecią społecznościową TikTok. Będą wspólnie zwalczać negowanie Holokaustu.

Okazuje się, że ta sieć to prawdziwa „wylęgarnia” antysemityzmu. Podobno 17% treści publikowanych w TikTok związanych z tym problemem zaprzecza ludobójstwu lub zniekształca Holokaust. Teraz użytkownicy TikToka będą odsyłani na strony CJM i UNESCO: www. aboutholocaust.org.

„Jeśli użytkownicy wyszukują terminy związane z Holokaustem, które naruszają „Wytyczne dla społeczności TikTok”, platforma zablokuje wyniki wyszukiwania i zamiast tego wyświetli powyższy adres. Na stronach www.aboutholocaust.org znajdują się informacje w 19 językach o Holokauście.

„Zaprzeczanie, zniekształcanie lub banalizowanie faktów związanych z Holokaustem jest szkodliwą formą współczesnego antysemityzmu” – stwierdziła dyrektor generalna UNESCO Audrey Azoulay. Prezes CJM Ronald S. Lauder dodał, że taka współpraca ma sens, bo TikTok „słynie z możliwości dotarcia do młodych ludzi, z których większość nie jest świadoma okropności Holokaustu i jest szczególnie podatna na dezinformację”.

Michalkiewicz. The Movie

„Nienawistne zachowanie jest niezgodne z inkluzywnym środowiskiem TikTok” – dorzuciła jeszcze Liz Kante z TikToka w Europie. Dodajmy, że w ubiegłym roku Unesco i WJC podpisały podobne partnerstwo z Facebookiem.

Według oceny Unesco, Facebook był tu „mniej nienawistny”, bo tam tylko 11% postów dotyczących Holokaustu po angielsku, 10% po niemiecku i 9% po francusku kwalifikowano jako negacjonizm lub „przeinaczenia faktów”. Źródło: AFP