
Część światłych i postępowych mediów, polityków oraz komentatorów co roku przed sylwestrem nawołuje, by nie odpalać fajerwerków, bo nie lubią tego zwierzęta. Większości z tych osób nie przeszkadzają jednak fajerwerki, gdy puszczane są z okazji corocznej imprezy Jerzego Owsiaka.
30 stycznia odbył się kolejny, 30. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Pod koniec dnia, tradycyjnie już, w wielu miastach w Polsce puszczono fajerwerki w ramach „Światełka do nieba”.
Nie byłoby w tym oczywiście nic złego, gdyby nie fakt, że w akcji uczestniczyły osoby, którym bardzo przeszkadza, gdy fajerwerki puszczane są w sylwestra, a w ogóle nie przeszkadza, gdy puszczane są podczas imprezy Owsiaka.
Weźmy na przykład taką Warszawę i Rafała Trzaskowskiego. Kilka tygodni temu nad „problemem”, tuż przed sylwestrem, pochylili się nawet stołeczni radni, którzy zagłosowali i wydali oficjalne stanowisko.
„Zbliża się okres sylwestra, który nam kojarzy się z zabawą, dla zwierząt natomiast to czas stresu. W trosce o bezpieczeństwo zwierząt domowych i dzikich Rada m. st. Warszawy apeluje do warszawiaków o nieużywanie środków pirotechnicznych” – czytaliśmy.
Sam Trzaskowski również od kilku lat walczy z fajerwerkami. Apeluje do mieszkańców, by z uwagi na dobro i komfort zwierząt, zrezygnowali z „kilkuminutowej atrakcji”.
„Zwierzęta mają bardziej wyostrzone zmysły, zwłaszcza zmysł słuchu oraz zupełnie inną percepcję. Podczas wybuchów sztucznych ogni i petard, którym towarzyszy huk i rozbłyski, zwierzęta wpadają w panikę i próbują znaleźć bezpieczne, ciche i spokojne miejsce. Z uwagi na to, że kilkuminutowa atrakcja dla ludzi nie jest warta wielogodzinnej traumy zwierząt, w Warszawie w 2018 r. podjęto decyzję o zastąpieniu sztucznych ogni pokazami laserowymi” – pisał nie tak dawno jeden z liderów PO.
Amatorom sylwestrowej pirotechniki przypominam, że zwierzaki źle znoszą taką zabawę. Czasami po prostu się boją, ale często to także zagrożenie dla ich zdrowia, a nawet życia. Dlatego #WarszawaNieStrzela w Sylwestra! I Was zachęcam do tego samego. Pamiętajcie – Bąbel patrzy… pic.twitter.com/5204vCtNK5
— Rafał Trzaskowski (@trzaskowski_) December 30, 2021
I ten sam Trzaskowski podczas finału WOŚP wspólnie z Owsiakiem odliczał sekundy do wystrzału fajerwerków. Najwyraźniej tego dnia zwierzęta albo nie wpadają w panikę albo wpadają, ale tym razem akurat kilkuminutowa atrakcja warta jest „wielogodzinnej traumy zwierząt”.
Podobną hipokryzją wykazała się też m.in. Łódź.
Światełko do nieba w Warszawie. Odpalone przez Jurka Owsiaka wraz z prezydentem Warszawy Rafałem Trzaskowskim. I morzem warszawiaków 😎🥰❤️ #wosp2022 pic.twitter.com/T2Ab4kJNBi
— tomasz.golonko (@TomaszGolonko) January 30, 2022
Pamiętajcie, zwierzaki boją się wystrzałów jedynie w sylwestra. Miesiąc później można już strzelać do woli. #niestrzelamwsylwestra pic.twitter.com/lWFfpLQvWh
— Patryk Wachowiec (@Patryk_1234567) January 30, 2022