
Wskaźnik inflacyjny w strefie euro okazał się znacznie powyżej celu inflacyjnego Europejskiego Banku Centralnego (EBC), który prognozował 2%. Wyszło 5,1% i ma to być związane przede wszystkim ze wzrostem jeszcze w grudniu cen energii.
Według wstępnych szacunków opublikowanych w środę Z lutego przez Eurostat, inflacja w strefie euro pobiła w styczniu nowy rekord.
Wyniosła 5,1% i była nadal napędzana przez gwałtownie rosnące ceny energii.
Według unijnego komisarza ds. energii nie ma „jednego rozwiązania”, aby przeciwdziałać rosnącym cenom.
Jednak europejski urząd statystyczny nigdy nie odnotował takiej liczby od rozpoczęcia swoich szacunków w styczniu 1997 r. dla 19 krajów, które przyjęły wspólną walutę. W grudniu było 5%, teraz 5,1.
Eksperci mówią, że powinno to zwiększyć presję na EBS, którego rada spotyka się już w czwartek 3 lutego. Eksperci oczekują, że rada na razie powstrzyma się jednak od podwyższania stóp procentowych. Taki wzrost spowolniłby bowiem gospodarkę.
Stanowiłby także problem dla najbardziej zadłużonych państw i firm, zwiększając koszty kredytów.
Dla EBC inflacja pozostaje „zjawiskiem przejściowym” i powinna zacząć spadać w 2023 r., po osiągnięciu szczytu w roku obecnym.
Motorem inflacji są ceny gazu i energii elektrycznej. W styczniu ceny energii wzrosły o 28,6% w strefie euro (wobec +25,9% w grudniu), co według Eurostatu stanowi główny czynnik inflacyjny.
Ceny żywności, alkoholu i tytoniu nadal wzrosły o 3,6%, szybciej niż miesiąc wcześniej (3,2%). Usługi wzrosły o 2,4%, podobnie jak w grudniu.
Źródło: AFP

![Kaczyński ma problem. Tak chcą głosować Polacy. Konfederacje tuż za plecami PiS [SONDAŻ]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/02/mentzen-kaczynski-braun-kolaz-yt-ok-ok-100x70.jpg)






