Ksiądz, który miał pośredniczyć w fałszowaniu paszportów covidowych, wyszedł na wolność

Certyfikat szczepień oraz ksiądz/Obrazek ilustracyjny/Fot. Pixabay (kolaż)
Certyfikat szczepień oraz ksiądz/Obrazek ilustracyjny/Fot. Pixabay (kolaż)
REKLAMA
Poznańska prokuratura, która prowadzi postępowanie w sprawie fałszowania certyfikatów covidowych, informowała, że jednym z tymczasowo aresztowanych był ks. Łukasz Sz. z Krakowa. Teraz sąd nakazał zwolnienie go z aresztu ze względu na znikomą szkodliwość czynu.

W styczniu 2022 roku śledczy zatrzymali łącznie pięć osób, w tym m.in. dwóch zawodowych żołnierzy oraz krakowskiego księdza.

Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, Łukasz Wawrzyniak, informował, że przeciwko ks. Łukaszowi Sz. prowadzone jest postępowanie przygotowawcze. Duchowny usłyszał zarzuty dotyczące oszustwa, poświadczenia nieprawdy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz przyjęcia korzyści majątkowej w związku z pełnieniem funkcji publicznej za zachowanie stanowiące naruszenie przepisów prawa.

REKLAMA

– Prokuratura ustaliła, że podejrzany, działając wspólnie i w porozumieniu z inną osobą w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, a także przyjmując korzyści majątkowe, w kwotach od 100 do 200 złotych, kontaktował inne osoby w celu nabycia certyfikatu covidowego, podczas gdy osoby, które taki certyfikat uzyskały nigdy nie były zaszczepione – powiedział prok. Wawrzyniak.

Jak mówił w styczniu, ks. Sz. współpracował z pielęgniarką, która wystawiała certyfikaty zaszprycowania. Dodał, że duchowny przyjmował od 100 zł do 200 zł od chętnych, którym wystawiane były fałszywe zaświadczenia o szczepieniu. Prok. Wawrzyniak wskazał, że działając w ten sposób na terenie Krakowa duchowny miał ułatwić sześciu osobom otrzymanie certyfikatu.

Portal PCh24.pl podał, że 10 stycznia ksiądz Łukasz Sz., który prowadził posługę w krakowskim przeoracie Bractwa Świętego Piusa X, został zatrzymany i przewieziony do aresztu w Poznaniu.


CZYTAJ TAKŻE:


Podczas przesłuchania ks. Sz. przyznał się do winy. Odmówił składania wyjaśnień. Duchownemu grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Według prokuratury ks. Łukasz Sz. pośredniczył w wystawieniu certyfikatów covidowych dla sześciu niezaszprycowanych.

Źródła: Gazeta Krakwska/NCzas

REKLAMA