
AFP donosi, że ta „ bezprecedensowa decyzja” została podjęta w wyniku niezapłacenia przez Polskę kar nałożonych przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. KE poinformowała we wtorek 8 lutego, że zawiadomiła Polskę, o tym że zamierza potrącić z funduszy europejskich karę za „niewykonanie orzeczenia TSUE”.
Agencja podkreśla, że to pierwsza taka decyzja w historii UE. Kara dotyczy niezamknięcia kopalni węgla w Turowie i należności za okres od 20.09.2021 do 19.10.2021.
Chodzi o sumę blisko 15 mln euro.
AFP podaje, że informację o nałożonej karze przekazał rzecznik KE. Wygląda na to, że umowa z Czechami przed karami nas nie uchroni. Zawsze można zmniejszyć w odwecie naszą składkę, ale zapowiada się kolejny spór.
Zresztą nie chodzi tu o pieniądze, ale o przekonanie elit, że rząd w Warszawie jest po prostu „niekompatybilny” z „wartościami unijnymi”. Nawet gdyby nie było Turowa, będzie LGBT, sądy, aborcja, zasieki na granicy itd.
Przypomina to sytuację w Austrii w czasach kanclerza Kurtza i koalicyjnego rządu Ludowców z Wolnościową Partią Austrii. Zmienili rząd i natychmiast okazali się „demokratami”. Podobnie było z Włochami, gdy w koalicji rządzącej znalazł się Salvini.