
Talibowie nie radzą sobie z rządzeniem Afganistanem. Kraj pogrąża się w kryzysie gospodarczym, a nowa elita władzy w Kabulu nie ma pojęcia, jak sobie z tym poradzić.
Kobiety nie mogą już ani pracować, ani studiować. Gwałtownie wzrosło spożycie narkotyków.
Mułłowie nie tylko nie utworzyli rządu inkluzywnego – jak przyrzekali – ale też łamią inną obietnicę złożoną Zachodowi, a mianowicie że nie będą prześladować tych, którzy w przeszłości się im sprzeciwiali, czy – jak sami to ujmują – tych, którzy współpracowali z amerykańskim najeźdźcą.
Od miesięcy codziennie co najmniej 2 tysiące Afgańczyków nielegalnie przekracza irańską granicę. Aby powstrzymać odpływ obywateli do sąsiednich krajów, przestali wydawać paszporty.
Dziewczęta nie tylko nie mogą się uczyć – nie mogą też uprawiać sportu, ponieważ jest to niemoralne i nieprzyzwoite.
Tekst ukazał się w segmencie Postępy Postępu w numerze 05-06 (2022) „Najwyższego Czasu!”, który można nabyć TUTAJ.