Nie tylko Grzegorz Braun. Byłemu premierowi grożono śmiercią i wysadzeniem biura

Jerzy Buzek PAP/Marcin Obara
Jerzy Buzek PAP/Marcin Obara
REKLAMA
W niedzielę późnym wieczorem były premier, a obecnie europoseł, Jerzy Buzek poinformował, że otrzymał e-mail z pogróżkami i informacją o rzekomej bombie podłożonej w biurze poselskim w Gliwicach. Jak wcześniej informowaliśmy, podobną korespondencję otrzymał także poseł Konfederacji Grzegorz Braun.

„Kochani, odebrałem dziś maila z ordynarnymi pogróżkami. Ktoś bardzo odważny, piszący z adresu [email protected], grozi śmiercią mi i moim bliskim oraz zdetonowaniem ładunku wybuchowego w moim biurze w Gliwicach – Policja i pirotechnicy właśnie zakończyli czynności” – napisał na Facebooku Buzek.

Podziękował policji za sprawną reakcję. „Chciałbym wierzyć, że prokuratura rzetelnie zajmie się pogróżkami. Nie ma dla nich usprawiedliwienia i nie powinno być dla nich miejsca!” – dodał.

REKLAMA

„To smutne jakich czasów doczekaliśmy. Ja pomimo wszystko działam dalej, a Wy, Kochani, uważajcie na siebie!” – zakończył polityk.

Informację przekazał też na Twitterze.

Przypomnijmy, że w niedzielę także poseł Konfederacji otrzymał pogróżki. Groźby dotyczyły nie tylko wysadzenia jego biura, czy uśmiercenia go, lecz także jego najbliższych.

Polityk Konfederacji oświadczył, że złożył już stosowne zawiadomienie z wnioskiem o ściganie sprawcy.

„Potwierdzam i uzupełniam: podłożenie ładunku wybuchowego, zgodnie z przewidywaniami, policja natychmiast fachowo wykluczyła, ponieważ jednak anonimowy szubrawiec swe pogróżki adresuje również do moich najbliższych, złożyłem stosowne zawiadomienie z wnioskiem o ściganie” – pisał na Twitterze Grzegorz Braun.


CZYTAJ WIĘCEJ: Alarmy bombowe w biurach Brauna! OBRZYDLIWE groźby pod adresem rodziny [FOTO]


Źródła: Facebook/Twitter/NCzas

REKLAMA