Koszt Igrzysk Europejskich w Krakowie wzrośnie sześciokrotnie! Duża kasa do podziału

Koszt Igrzysk Europejskich w Krakowie.
Tor kajakarstwa górskiego - jedna z aren Igrzysk Europejskich w Krakowie. (Fot. PAP)
REKLAMA
Ministerstwo Aktywów Państwowych zarządzane przez Jacka Sasina planuje zwiększyć maksymalny limit wydatków z budżetu na wsparcie przygotowania III Igrzysk Europejskich w 2023 r. ze 160 do 960 mln zł.

Specustawa o Igrzyskach Europejskich została podpisana przez prezydenta Andrzeja Dudy 17 grudnia 2021 roku. Już ma być zmieniona.

Z wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów wynika, że nowelizacja ustawy zostanie przyjęta już w I kwartale br., czyli najpóźniej do końca marca.

REKLAMA

Planowane zmiany zakładają zwiększenie maksymalnego limitu wydatków z budżetu państwa, będącego skutkiem finansowym ustawy, ze 160 mln zł na 960 mln zł, w tym w 2022 r. do 536,6 mln zł, a w 2023 r. – do 423,4 mln zł.

W projektach zawarto także przepisy pozwalające właściwym ministrom – do spraw transportu (Andrzej Adamczyk) oraz do spraw kultury fizycznej (Kamil Bortniczuk) – na udzielanie dotacji celowych na „przygotowanie i realizację przedsięwzięć realizowanych w związku z Igrzyskami”.

W dość pokrętnie brzmiącym zapisie czytamy, że „proponowane zmiany pozwalają uwzględnić w regule wydatkowej nie tylko wydatki przeznaczone na dotację ministra właściwego do spraw kultury fizycznej dla spółki celowej, utworzonej w celu przygotowania i realizacji przedsięwzięć oraz wykonywania zadań związanych z organizacją Igrzysk, ale także na wydatki ministra właściwego do spraw kultury fizycznej oraz ministra właściwego do spraw transportu w ramach ogłaszanych programów wsparcia przygotowania Igrzysk”.

Pieniądze mają być wydane na obiekty sportowe oraz szeroko rozumianą infrastrukturę.

Igrzyska europejskie po raz pierwszy odbyły się w 2015 r. w Baku, a następnie w 2019 r. w Mińsku. O organizacji kolejnej edycji w Polsce zdecydowały w 2019 r. w Mińsku narodowe komitety zrzeszone w stowarzyszeniu Europejskich Komitetów Olimpijskich (EOC). Zgodnie z planami, głównym miejscem sportowych rywalizacji ma być Kraków, ale zawody odbędą się także w innych miejscach Małopolski oraz na Śląsku.

Polska i Igrzyska

Polska ma całkiem niezłe doświadczenia w wydawaniu pieniędzy na Igrzyska. Kilka lat temu Kraków starał się o zimową olimpiadę w 2022 roku. Powołano komitety, wydano publiczne pieniądze, w tym m.in. 4,5 mln na doradztwo u szwajcarskiej firmy, dodatkowe 270 tys. zł na usługi doradcze, 220 tys. zł na delegacje czy 35 tys. zł na garnitury. Po czasie wyszło też na jaw, że komitet zatrudniał dwóch przysięgłych tłumaczy za kwotę 8 tys. zł miesięcznie, ale mimo to zlecał tłumaczenia dokumentów zewnętrznym firmom.

Na końcu mieszkańcy Krakowa w referendum powiedzieli, że wcale tych Igrzysk nie chcą. I z ubiegania o organizację się wycofano, ale co wydano, to wydano.

Do organizacji imprezy parły wówczas środowiska związane związane z Platformą Obywatelską. Na czele Komitetu Konkursowego Zimowe Igrzyska Olimpijskie Kraków 2022 stała ówczesna posłanka PO Jagna Marczułajtis-Walczak, która w 2014 roku podała się do dymisji.

Za Igrzyska Europejskie w 2023 roku odpowiada z kolei PiS. Działa przy nich chociażby marszałek województwa, dotacje przyznawać będą odpowiednie ministerstwa, a pieniądze na imprezę pójdą z resortu zarządzanego przez samego Sasina.

REKLAMA