Zadźgał nożyczkami więzienną psycholog. To zwyrodnialec, który grasował na Podkarpaciu

Zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pixabay
Zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pixabay
REKLAMA
Do dramatycznych wydarzeń doszło w zakładzie karnym w Rzeszowie. Jeden z osadzonych w tymczasowym areszcie zadźgał nożyczkami więzienną psycholog. Kim jest 37-letni Artur R.?

Do tragedii doszło podczas rutynowej konsultacji psychologicznej. Artur R. przebywał sam na sam w pokoju z 39-letnią psycholog.

W pewnym momencie zaatakował kobietę nożyczkami. Według ustaleń RMF FM, zadał jej 7 ciosów w okolice szyi.

REKLAMA

39-letniej funkcjonariuszki niestety nie udało się uratować. Osierociła dwoje dzieci w wieku szkolnym. Służbę pełniła od 2010 roku.

Czytaj więcej: Morderstwo w zakładzie karnym w Rzeszowie. Nie żyje 39-letnia funkcjonariuszka

Kim jest zwyrodnialec, który zadźgał więzienną psycholog?

Jak ujawnia „Fakt”, morderca to prawdziwy zwyrodnialec, który był brutalnym seryjnym gwałcicielem. W areszcie przebywał od lipca 2020 roku i wciąż czekał na proces.

Prokuratura postawiła mu zarzuty zgwałcenia czterech kobiet. Trzy z nich poznał na portalach randkowych, czwartą porwał prosto z ulicy.

Według akt śledztwa, 37-latek kobiety bił, szarpał, podduszał, gwałcił, a na koniec zabierał ich bieliznę jako… trofeum. W przypadku, gdy ofiary się opierały, groził im śmiercią. Gwałty miał także nagrywać.

Nie wiadomo, skąd gwałciciel miał przy sobie nożyczki podczas spotkania z więzienną psycholog. Trwa śledztwo pod nadzorem prokuratora.

Artur R. usłyszał zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem i z motywacji zasługującej na szczególne potępienie. Zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem i z motywacji zasługującej na szczególne potępienie. 37-latek nie przyznał się do zarzucanych mu czynów.

REKLAMA