Scholz: Rosyjski atak to punkt zwrotny. Wysyłamy broń Ukraińcom

Kanclerz Niemiec Olaf Scholz. Foto: PAP/EPA
Kanclerz Niemiec Olaf Scholz. Foto: PAP/EPA
REKLAMA

To prawdziwy przełom w polityce Niemiec. Kanclerz Olaf Scholz oznajmił, że Niemcy wyślą broń Ukrainie.

Do tej pory Niemcy zachowywały się bardzo ostrożnie. Zwlekali z sankcjami, w końcu zgodzili się na zawieszenie Nord Stream 2, a ostatecznie dali wstępną zgodę na wyłączenie Rosji z międzynarodowego systemu finansowego SWIFT.

Teraz stało się coś czego nikt się nie spodziewał.

REKLAMA

Kanclerz Niemiec ogłosił publicznie:

„Rosyjski atak oznacza punkt zwrotny. Naszym obowiązkiem jest zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby pomóc Ukrainie w obronie przed armią najeźdźców Putina. Dlatego naszym przyjaciołom w Ukrainie dostarczamy 1000 sztuk broni przeciwpancernej i 500 rakiet STINGER” – napisał Olaf Scholz na Twitterze.

Rano premier Mateusz Morawiecki rozmawiał z kanclerzem Scholzem i namawiał go do ostrych sankcji wobec Rosji. „5000 hełmów to chyba jakiś żart” – mówił Morawiecki szydząc z wcześniejszej decyzji rządu RFN o przekazaniu takiego sprzętu na pomoc Ukrainie.

REKLAMA