Putin strzelił sobie atakiem na Ukrainę aż kilka goli samobójczych

Prezydent Rosji Władimir Putin. Foto: PAP/EPA
Prezydent Rosji Władimir Putin. Foto: PAP/EPA
REKLAMA
Skutki inwazji rosyjskiej na Ukrainę zwracają się przeciw Putinowi i to w wielu wymiarach. Pomijając sankcje, rosyjskie prezydent wzbudził nienawiść już chyba wszystkich Ukraińców do swojego kraju, udało mu się obrócić przeciw sobie tradycyjnie współpracujące z Rosją Niemcy, zlikwidował prorosyjskie nastawienie klasy politycznej Francji.

Rosyjscy „szachiści” chyba też nie przewidzieli, że uda im się obrócić przeciw sobie zawsze neutralnych Skandynawów.

Okazuje się, że po ataku Rosji na Ukrainę wzrosło poparcie dla członkostwa w NATO w Szwecji.

REKLAMA

Teraz za wstąpieniem do Sojuszu opowiada się 41 proc. Szwedów (wobec 37 proc. w styczniu) i poparcie rośnie. Przeciwnych jest już mniejszość – 35 proc., a 24 proc. nie ma zdania. Tak wynika z najnowszego sondażu ośrodka badania opinii Novus.

Jednocześnie znacznie wzrosła obawa Szwedów przed Rosją. Ze stwierdzeniem, że rosyjskie mocarstwo zagraża Szwecji zgodziło się 75 proc. badanych, podczas gdy w styczniu taką opinię wyrażało… 59 proc.

Szwecja nie jest członkiem NATO, ale ściśle współpracuje z Sojuszem. W 2020 roku parlament głosami prawicowej opozycji przegłosował tzw. opcję NATO, zobowiązującą rząd do gotowości do wstąpienia w Sojuszu.

Premier Magdalena Andersson odmawia na razie rozpatrzenia tego wniosku. Po ataku Rosji na Ukrainę szefowa szwedzkiego rządu powtórzyła, że Szwecja pozostaje państwem, który nie zawiera sojuszy wojskowych. Powołało się przy tym na wieloletnią tradycję tego kraju.

Źródło: PAP

REKLAMA