
Wojna wojną, ale lewica dba o to, by nie posuwać się do używania niepoprawnych politycznie zwrotów wobec Rosjan, a w szczególności wobec Rosjan LGBTQ.
Grupa działaczy feministycznych apeluje w mediach społecznościowych, aby nie nazywać Rosjan „Ruskami”, bo w ich opinii mogłoby to Rusków urazić.
#Ukraina 🇺🇦 jest atakowana, #Polska 🇵🇱 pomaga.
Realna potrzeba pomocy w #wojnanaukrainie spycha jednak na dalszy plan tematy "równości" i #LGBT 🏳️🌈.
Lewica nie może tego przeżyć. Tutaj: grupa "męskich feministów" przypomina, by nie mówić "ruscy": bo to rani uczucia agresorów. pic.twitter.com/KRP9YWmSTP
— Myślozbir (@myslozbir) February 28, 2022
Co ciekawe – mają trochę racji, bo „Rosjanie” są sztuczną nazwą mającą się odwoływać do Rusinów, a tymczasem w rzeczywistości Ruskowie sprzed Uralu powinni być nazywani Moskalami. No, ale zapewne nie o to chodziło tym lewicowym płaczkom.
Lewicowcy nie chcą też, aby urażeni czuli się członkowie rosyjskiej społeczności LGBTQ. Gdy Łukasz Kohut, europoseł Lewicy ze Śląska, pozwolił sobie na wstawienie wyśmiewającego Rosję mema, to jego koleżanka – znana z pewnego poziomu intelektualnego Anna-Maria Żukowska – stwierdziła, że wstawiony obrazek jest homofobiczny.
— Szymon J. Grot #CSB 🖤💛 (@SzymonJGrot) February 28, 2022
Brakuje jeszcze Śmiszka albo Biedronia, którzy wyskoczyliby z żądaniem, by najeźdźców pytać o to, jakimi zaimkami chcą być określanie, ale może to tylko kwestia czasu…
Czytaj również:
- Morawiecki spełni marzenia GLOBALISTÓW?. „Nic nie zrozumiał z ukraińskiej lekcji”
- Zwróćcie uwagę na TEN szczegół! Korwin: Putin może być ciężko chory
- Gwiazdowski: PiS-owi tę wojnę Bóg zesłał
-
Syn Wandy Nowickiej z Lewicy poparł atak Rosji na Ukrainę [VIDEO]
Źródło: NCzas