Mężczyzna zatrzymany za oplucie księdza w czasie błogosławienia placu otrzymał… zakaz wchodzenia na to miejsce przez pół roku

screen Twitter
REKLAMA
Mężczyzna został aresztowany po tym, jak splunął na księdza, który po niedzielnej mszy 27 lutego święcił wiernych przed bazyliką Saint-Michel w Bordeaux. Ksiądz nie wniósł skargi, ale filmik z tego wydarzenia stał się głośno komentowany w internecie i prokuratura sama wszczęła śledztwo.

Zatrzymany osobnik okazał się „znany policji”. Na filmiku opublikowanym na koncie „Infos-Bordeaux” widać, jak przed bazyliką Saint-Michel wysoki mężczyzna w typie północnoafrykańskim przepycha się przez plac, pluje kapłanowi w twarz i idzie dalej.

Sprawca został zatrzymany w poniedziałek po południu, a następnie zwolniony we wtorek. Przy okazji zatrzymywania wyszło na jaw, że był uzbrojony w niedozwolony prawem nóż sprężynowy.

REKLAMA

Prokuratura postawiła mu zarzut napaści z przyczyn religijnych. Muzułmanin przyznał się do oplucia, ale twierdził, że nie wiedział, że chodzi o księdza. Ekspertyza psychiatryczna zakończyła się „zmianą oskarżenia”. To dość wygodne, bo w statystykach nie pojawi się akt prześladowania chrześcijan ze strony muzułmanina, ale będzie to „czyn wariata”.

18 marca ma dojść do dobrowolnego poddania się karze osobnika, a prokuratura zaproponowała „kurs obywatelski” oraz… zakaz przebywania na Placu Saint Michel przez 6 miesięcy.

Źródło: Famille Chretienne

REKLAMA