Wolnościowa odpowiedź Putina na sankcje? Częściowo, bo bieda zajrzała mu w oczy

Prezydent Rosji Władimir Putin/rosyjska propaganda/. Foto: PAP/ITAR-TASS
Prezydent Rosji Władimir Putin. Foto: PAP/ITAR-TASS
REKLAMA
W odpowiedzi na sankcje nałożone przez Zachód Rosja realizuje cele, które wolnościowcy postulują od zawsze, czyli znosi ochronę dla posiadaczy patentów – jednak tylko dla tych, którzy są zarejestrowani we „wrogich państwach”.

Konserwatywni liberałowie, libertarianie, anarchokapitaliści i wszelkiej maści wolnościowcy od zawsze są przeciwni patentom, które uznawane są w ideologii wolnościowej za etatystyczne krępowanie wolności innych twórców, wynalazców i przedsiębiorców, a nie ochronę autorów (zresztą większość wolnościowców nie uznaje większości form ochrony etatystycznej, którą miałby zapewniać państwowy lewiatan).

Ruch Open Source, który działa w ramach szerokiego ruchu wolnościowego, do tej pory przegrywał jednak z niepohamowaną obsesją organizmów państwowych, która popycha je do płodzenia kolejnych przepisów i ograniczeń.

REKLAMA

Okazuje się jednak, że w trudnych czasach jest szansa wolnościowe zmiany. Pokazuje to przykład putinowskiej Rosji, która po swoim zbrodniczym ataku na Ukrainę została obłożona różnymi sankcjami.

Prenumerata NCZ! z książką GRATIS!

„Rosyjski dekret znosi ochronę dla posiadaczy patentów, którzy są zarejestrowani we wrogich krajach, prowadzą w nich interesy lub posiadają obywatelstwo. Kluczowe jest, że zgodnie z rosyjskim prawem, tamtejsze podmioty nie mogą być pozywane o odszkodowanie, jeśli używają niektórych patentów bez pozwolenia” – podaje Business Insider.

Oczywiście ograniczanie tego prawa tylko do zagranicznych podmiotów, to dyskryminacja, a Putin, który do tej pory prowadził politykę antywolnościową, raczej nie spełnia liberalnych postulatów celowo, ale mimo wszystko jest to krok w dobrą stronę.

Sankcje są bronią obusieczną i prędzej, czy później uderzą także w USA i EU – może jest więc szansa na to, że w odpowiedzi na ruch Rosja również Zachód sięgnie po wolnościowe rozwiązania.

Źródło: Business Insider, NCzas

REKLAMA