Weszli o 6 rano. Służby przeszukały dom Marcina Bustowskiego

Marcin Bustowski.
Marcin Bustowski. (Zdj. screen/Facebook)
REKLAMA
Służby przeszukały dom Marcina Bustowskiego i wezwały go na przesłuchanie w charakterze podejrzanego. W 2019 roku kandydował on do Sejmu z list Konfederacji, potem odszedł ze środowiska. Zasługi w działaniach prokuratury przypisuje sobie OMZRiK, którego skazany prawomocnie szef Rafał Gaweł ukrywa się w Norwegii.

O sprawie informuje „Rzeczpospolita”. Artykuł zatytułowano „Policja przeszukała dom szefa prorosyjskiej partii”.

Jako dowód na prorosyjskość partii Przebudzenie Konsumentów, którą założył Bustowski, podaje się informowanie przez niego o obecności w żywności glifosatu, który – jego zdaniem – truje Polaków.

REKLAMA

Pod koniec lutego Instytut Badań Internetu i Mediów Społecznościowych stwierdził w raporcie, że tezy promowane przez Bustowskiego są prorosyjskim atakiem dezinformacyjnym na producentów żywności.

Ponadto, niektórzy z członków partii Przebudzenie Konsumentów mieli we wpisach w mediach społecznościowych popierać Putina.

To tylko i wyłącznie narracja strony rządowej – mówi Bustowski i zapewnia, że jego partia nie jest prorosyjska.

Prokuratura przeszukała dom Bustowskiego

Działania prokuratury tyczą się jednak czegoś innego. W lipcu ub.r. Bustowski z kilkoma osobami zakłócił w Jeleniej Górze spotkanie z politykami Prawa i Sprawiedliwości. Chciał ich przywitać „chlebem i Roundupem”, czyli kubkami z preparatem zawierającym glifosat. Miał także przepychać się z policją.

Zdarzenie było nagrywane, a analiza nagrania wykazała, że poza zajściami dotyczącymi funkcjonariuszy padły też słowa obelżywe w kierunku prezydenta RP i innych polityków. W tym zakresie też prowadzone jest postępowanie, dotyczące łącznie dziesięciu osób – mówi Tomasz Czułowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.

Prezydenta Andrzeja Dudę Bustowski miał znieważyć następującymi słowami:  „Amerykańska parówka wypełniona izraelską treścią”.

W miniony poniedziałek o godz. 6 rano jego dom przeszukała policja, zabezpieczając m.in. telefony i komputery. 29 marca ma się stawić w prokuraturze w charakterze podejrzanego.

W rozmowie z „Rzeczpospolitą” Bustowski wyraża nadzieję, że prezydent Duda osobiście weźmie udział w procesie.

Bustowski w 2019 roku kandydował do Sejmu z list Konfederacji w okręgu legnickim. Uzyskał 1462 głosy, co było piątym najlepszym wynikiem na liście. Krótko później odszedł z Konfederacji (formalnie nie należał do żadnej z partii współtworzących Konfederację) i założył własną, wspomnianą wyżej partię.

Tymczasem Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych (OMZRiK) twierdzi, że działania prokuratury spowodowane są ich postawą. Prezesem tej organizacji jest Rafał Gaweł, prawomocnie skazany w Polsce, a ukrywający się w Norwegii, oszust finansowy.

REKLAMA