
To „dyktatura parlamentaryzmu w wykonaniu PiS” – tak szef koła Konfederacji Jakub Kulesza skomentował wykluczenie posła Grzegorza Brauna z sejmowej Komisji Obrony Narodowej za „utrudnianie jej prac”. Konfederacja zapowiedziała, że będzie w tej sprawie protestować.
W środę wieczorem Sejm wykluczył posła Brauna ze składu KON, w której zasiadał od listopada 2019 r. Marszałek Sejmu Elżbieta Witek poinformowała, że Braun został wykluczony z komisji, bo „utrudniał jej prace”. Za odwołaniem posła Konfederacji opowiedziało się 438 posłów, 10 było przeciw, a 7 wstrzymało się od głosu.
CZYTAJ WIĘCEJ: Grzegorz Braun wykluczony z Komisji Obrony Narodowej. „Akt bezprecedensowy w swej mściwej małostkowości”
Według posła Kuleszy w tej sprawie nie chodzi o sprawy personalne, tylko „prawnoustrojowe”. – Doszło do redukcji mandatu poselskiego, który ma swoje umocowanie w konstytucji. To dyktatura parlamentaryzmu w wykonaniu PiS przy ochoczym wsparciu pożytecznych…, nie powiem… posłów z rzekomej opozycji doprowadziła do usunięcia pana posła Grzegorza Brauna z Komisji Obrony Narodowej – oświadczył Kulesza w czwartek na konferencji prasowej w Sejmie.
Według niego doszło do złamania „żelaznej zasady”, która była przestrzegana „od co najmniej 6 lat”, „że to kluby i koła delegują, który z ich posłów trafia do przydzielonej danemu klubowi lub koło komisji”. Dodał, że marszałek Witek „zawsze powoływała się na tzw. parytety, według których dane ugrupowanie ma mieć bądź nie mieć miejsca w danej komisji”. Na początku kadencji – jak mówił – „Konfederacja otrzymała po jednym miejscu w dużej i średniej komisji i do KON delegowała posła Brauna”.
Poseł Artur Dziambor zapowiedział, że Konfederacja będzie w tej sprawie protestować, gdyż „nie może tak być, że jeżeli PiS-owi nie pasuje Grzegorz Braun, to Grzegorz Braun nie ma prawa w tej komisji brać udziału”.
– Jeśli ktoś z państwa chciałby bynajmniej bez założeń życzliwych, ale uczciwie i szczerze tę sprawę zbadać, to nic prostszego – są protokoły posiedzeń, jak każdej innej komisji – powiedział na konferencji Braun.
Źródło: PAP