Macron przeprosi Putina za słowa Bidena?

Prezydent Francji Emmanuel Macron. Foto; PAP/EPA
Prezydent Francji Emmanuel Macron. Foto; PAP/EPA
REKLAMA

Prezydent Francji Emmanuel Macron oświadczył, że „nie użyłby” słów Bidena, który nazwał w Warszawie prezydenta Rosji Putina „rzeźnikiem”. Co ciekawe, dodał, że musi porozmawiać z Władimirem Putinem „jutro lub pojutrze”.

Macron tłumaczył w niedzielę 27 marca, że nie „eskalować sytuacji ani słowami, ani czynami”. Ciekawe, czy jego kolejna rozmowa z Putinem, będzie zawierała jakiś rodzaj przeprosin dla Putina.

Biden, co by o nim nie myśleć, zareagował po ludzku na tragedie zwykłych Ukraińców i dzieci.

REKLAMA

Emmanuel Macron komentował to w niedzielę, że „nie użyłby” słów amerykańskiego prezydenta Joe Bidena i dodał, że uważa, iż wojny na Ukrainie nie trzeba „eskalować, ani słowami, ani czynami”.

Że nie użyłby takich słów wątpić nie należy. Jednak to raczej kolejny sygnał wysyłany przez Paryż Moskwie, że ta nie musi się zbytnio obawiać zachodnich gróźb.

Wydaje się, że niektórzy przebierają nogami, żeby „powrócić do stołu negocjacji” i ponownie legitymizować Putina, przede wszystkim kosztem integralności Ukrainy.

Macron wypowiadał się dla telewizji publicznej France 3. Dodał tam, że „porozmawia z prezydentem Rosji jutro lub pojutrze”, a tematem ma być zorganizowania akcji ewakuacyjnej z miasta Mariupol we wschodniej Ukrainie.

Biały Dom tłumaczy, że Biden nie powiedział w Warszawie tego, co powiedział

Źródło: Le Figaro/ AFP

REKLAMA