
Sąd Południowej Afryki wydał 30 marca wyrok 5 lat więzienia dla studentki z tego kraju. Spadła z nieba do piekła.
Najpierw zobaczyła na swoim koncie kwotę o wartości ponad ćwierć miliona USD, która wpłynęła jako stypendium. Nie wiele myśląc udała się na zakupy i trochę się obkupiła, wydając równowartość… 50 tys. USD.
Z tym, że stypendium uniwersyteckie w takiej wysokości otrzymała… przez pomyłkę.
Sibongile Mani ma dzisiaj 31 lat i trochę na proces czekała. Sąd uznał, że musiała mieć wiedzę, że nie są to jej pieniądze. W 2018 roku miała bowiem przyznane miesięczne stypendium w wysokości 1400 randów (około 100 dolarów).
Kiedy na jej koncie pojawiła się suma 4 milionów randów (276 tys. $), studentka z RPA wykorzystywała te pieniądze na zakupy przez dwa miesiące.
Sąd skazał ją na pięć lat więzienia. Uznał, że była to kradzież o wartości około 56 000 dolarów. Okoliczności łagodzących nie było, bo pieniądze poszły głównie na zakup ubrań i balangi. Resztę środków odzyskano.
Sprawa była na tyle głośna, że rozprawę transmitowano przez TV. W RPA mają jednak niezły bałagan, bo urzędnicy z krajowego programu pomocy finansowej dla studentów, odkryli pomyłkę dopiero po trzech miesiącach. Urzędnicy wyroków nie usłyszeli…
BREAKING: #SibongileMani is sentenced to 5years direct imprisonment. pic.twitter.com/Kcp3cfyfTI
— Rethabile Ntshinga (@RethaNtshinga) March 30, 2022
Sibongile Mani was just a Child who needed guidance, we live in a country where apartheid thugs are easily forgiven but when coming to a Black Child they won't hesitate to bury you alive 💔. pic.twitter.com/fYwLuNAfIk
— Battalion 54 (@54Battalion) March 30, 2022
Źródło: Le Figaro