Wojciech Czuchnowski, dziennikarz
Wojciech Czuchnowski, dziennikarz "Gazety Wyborczej" zaatakował niewinną kobietę za znaczek "Z" na samochodzie. Źródło: Twitter
REKLAMA

Wojciech Czuchnowski, dziennikarz związany z „Gazetą Wyborczą”, zaatakował kobietę za symbol „Z” na samochodzie. Sądził, że to wyraz poparcia dla agresji Rosji na Ukrainie. Złowieszczy symbol okazał się jednak tylko logiem marki firmy tuningującej samochody.

– Kraków, dzisiaj. Złote BMW niemiecka rejestracja, zamiast znaczka na tylnej klapie litera ”Z”. Pani za kierownicą nie chciała się porozmawiać ani pokazać twarzy… – napisał na Twitterze dziennikarz „GW” Wojciech Czuchnowski.

Taki z Czuchnowskiego wielki dziennikarz śledczy, ale nie udało mu się dojść do tego, że „Z”, które go tak zbulwersowało, to logo tunera Zagato Milano.

REKLAMA

Możliwe, że kobieta jeździ tym samochodem od kilku lat. Teraz jednak różnej maści świry będą zatrzymywać ją i robić jej zdjęcia – tak jak Czuchnowski.

Dziennikarzyna z „Wyborczej” nie tylko próbował zrobić zdjęcie twarzy niewinnej kobiety – wrzucił do sieci także numery tablic rejestracyjnych jej samochodu.

Szaleństwo. Miejmy nadzieję, że ktoś w „GW” pójdzie po rozum do głowy i wyciągnie konsekwencje wobec człowieka, który rozprasza innych kierowców na drodze z powodu jakichś urojonych fobii przed jedną literą alfabetu. Niech ktoś go zatrzyma, zanim spowoduje jakiś wypadek.

Najgorsze są jednak komentarze czytelników Czuchnowskiego pod jego wpisem. Wyzywają oni niewinną kobietę, nawołują do okropnych rzeczy, a to wszystko na podstawie fejk niusa, którego wstawił dziennikarz „Wyborczej”.

Po jakimś czasie do Czuchnowskiego dotarło, że wykazał się wybitną ignorancją i szczuł na niewinną kobietę, i usunął wpis.

Źródło: NCzas

REKLAMA