Czekoladki „Kinder” z niespodzianką, której konsumenci się nie spodziewali

Czekolada. Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay
Czekolada. Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay
REKLAMA
Fabryka czekolady Kinder firmy Ferrero została zamknięta 8 kwietnia przez władze belgijskie. Niestety, „niespodzianka” czekająca na konsumentów była niebezpieczna – salmonella.

Fabryka włoskiej grypy Ferrero mieści się w Arlon. Firma już wycofała niektóre partie wyprodukowanych w Belgii czekolad w kilku krajach europejskich i wyraziła w komunikacie prasowym „szczere przeprosiny”.

Belgijska agencja bezpieczeństwa żywności (FASFC) ogłosiła w piątek, że nakazała zatrzymanie produkcji fabryki czekolady” Kinder”, ze względu na jej skażenie salmonellozą. Skrytykowała też „niepełne informacje” dostarczone przez włoskiego giganta Ferrero.

REKLAMA

„Ponieważ informacje przekazane przez Ferrero są niekompletne, Agencja wycofuje dziś zezwolenie produkcji dla zakładu w Arlon” – brzmi komunikat FASFC. Producent przyznał w komunikacie prasowym „że były awarie wewnętrzne”. Grupa zapewnia, że podejmuje „wszelkie niezbędne środki, aby zachować zaufanie konsumentów”.

Ferero musiała wycofać partie produktów z rynku Belgii, także w kilku innych krajach europejskich, m.in. są to Francja, Wielka Brytania, Irlandia, Szwecja i Holandia. Wycofywali także produkty sprzedawcy detaliczni w Stanach Zjednoczonych, chociaż tam nie odnotowano zachorowań.

21 przypadków salmonelli zgłoszono natomiast np. we Francji, a w Wielkiej Brytanii zidentyfikowano aż 63 przypadki. Biorąc pod uwagę run na czekoladę w Wielkanoc, dla włoskiej firmy święta nie będą zbyt udane.

Źródło: AFP

REKLAMA