Tureckie drony Bayraktar TB2 należące do sił zbrojnych Ukrainy, niszczą rosyjskie wyrzutnie rakiet BUK.
REKLAMA

Rosji nie podoba się, że Ukraina dysponuje nowoczesnymi dronami Bayraktar. Do tureckich urzędników wpłynęła oficjalna skarga.

Tureckie drony Bayraktar powodują liczne straty rosyjskiej armii. Filmy z udziałem zdalnie sterowanych maszyn, ukazujące ich możliwości na froncie, robią prawdziwą furorę w internecie.

Jak podaje Reuters, Rosji bardzo nie podoba się fakt, że Ukraina zaopatrzyła się w drony w Turcji.

REKLAMA

Rosjanie są zdenerwowani i od czasu do czasu narzekają na tę sprzedaż dronów – zdradził wysokiej rangi turecki urzędnik.

Film dokumentalny o dramatycznych wydarzeniach w Jedwabnem
Prenumerata NCZ! z książką GRATIS!

Dodał, że Rosja złożyła oficjalną skargę w związku ze sprzedażą tych dronów Ukrainie. Niewiele jednak wskórała.

Turcja poinformowała stronę rosyjską, że Baykar Technologies to firma prywatna, a Ukraina zakupiła sprzęt jeszcze przed wojną, w 2019 roku. Na początku 12 dronów, a zamówienie powtórzono pod koniec 2021 roku, kupując dodatkowe 24 sztuki.

Doradca prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak pod koniec marca dziękował autorowi dronów Bayraktar. Nazwał je „superbronią”.

„Rosyjskie wozy bojowe nieskazitelnie płoną na naszych pięknych polach. I będą płonąć dalej. Bo Bayraktary idealnie wypełniają wszelkie zadania – niezauważalnie, strasznie, niszczycielsko. Zawsze będę wdzięczny autorowi i ojcu superbroni Halukowi Bayraktarowi za to, że zwyciężymy” – oświadczył 29 marca Podolak.

Bayraktar TB2 to maszyna o długości 6,5 metra i 12-metrowej rozpiętości skrzydeł. Może pokonać maksymalnie 4 tys. km. Dron tureckiej produkcji porusza się z prędkością do 222 km na godzinę, a praktyczny pułap, na którym może operować, wynosi 6750 metrów.

REKLAMA