
Prawomocna już jest kara 9 lat i 4 miesięcy więzienia dla b. żużlowca Rafała Sz., który dwa lata temu w Rybniku po pijanemu doprowadził do czołowego zderzenia z innym autem. Poszkodowana w wypadku młoda kobieta doznała bardzo poważnych obrażeń.
Sąd Okręgowy w Rybniku, który rozpoznawał apelację od wyroku sądu rejonowego z listopada ubiegłego roku, 11 kwietnia utrzymał poprzednie orzeczenie w mocy, z niewielkimi zmianami.
Sz. odpowiadał przed sądem za dwa czyny: spowodowanie po pijanemu wypadku drogowego, którego ofiara doznała ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz nieudzielenie pomocy. Za pierwszy nich sąd I instancji skazał go na 9 lat pozbawienia wolności, za drugi – na rok. Sąd orzekł karę łączną 9 lat i 4 miesięcy więzienia, zobowiązał Sz. do wpłaty pokrzywdzonej 50 tys. zł zadośćuczynienia i orzekł dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Do wypadku doszło w marcu 2020 r. na ul. Raciborskiej w Rybniku. Kierujący volkswagenem 38-letni wówczas Sz. po wyprzedzaniu innego auta nie wrócił na swój pas ruchu i zderzył się czołowo z prawidłowo jadącą z przeciwka mazdą, którą kierowała 33-letnia mieszkanka powiatu raciborskiego.
Mazda przewróciła się na bok. Kobieta doznała bardzo ciężkich obrażeń ciała, lekarze długo walczyli o jej życie. Mężczyzna uciekł pieszo z miejsca wypadku. Policjanci zatrzymali go kilkaset metrów dalej. 38-latek odmówił badania alkomatem, w związku z czym pobrano mu krew do badania. Badanie potwierdziło, że był pijany – miał ponad dwa promile alkoholu w organizmie.
W śledztwie prokuratura ustaliła m.in., że Sz. przed jazdą pił wódkę. Mimo ograniczenia prędkości do 50 km/h na ul. Raciborskiej, w chwili wypadku jechał dwukrotnie szybciej. Miał nie pamiętać jazdy samochodem ani wypadku. W śledztwie i procesie mężczyzna deklarował żal i wolę powrotu do pracy, by wesprzeć poszkodowaną.
Jak donosiły regionalne media, poszkodowana przez niego kobieta, matka kilkuletniej dziewczynki, przez kilka tygodni była w śpiączce, następnie rozpoczęto jej rehabilitację.
Źródło: PAP